EN
07.10.2021, 10:59 Wersja do druku

Nieamatorskie pytania

„Amator 2020” Małgorzaty Sobieszczańskiej i Norberta Rakowskiego w reż. Norberta  Rakowskiego, koprodukcja Teatru im.  Kochanowskiego w Opolu i Teatru Śląskiego w Katowicach. Pisze Barbara Gruszka-Zych w Gościu Niedzielnym.

fot. Przemysław Jendroska

Na spektakl „Amator 2020" warto pójść, żeby dowiedzieć się, jakie są losy dziecka bohatera filmu Kieślowskiego. Ale też, by zastanowić się, jaką cenę trzeba dziś płacić za pokazanie w sztuce prawdy.       

Od razu nasuwają się pytania: „Co to jest prawda? O jaką sztukę chodzi?". Taką, w której stawką jest własne życie - odpowiadamy, wspominając nakręcony 40 lat temu film Kieślowskiego. Tam Filip Mosz amatorską kamerą kręci film pokazujący prawdę o ludziach ze swojego zakładu pracy, który mocno zmienia jego życie. Do tematu wraca Norbert Rakowski, realizując swój spektakl w koprodukcji teatrów: im. Kochanowskiego w Opolu i Śląskiego w Katowicach (wystawiany jest w obu miastach).

Miejscem akcji jest zamknięta kapsuła - raz pokoju, raz gabinetu biurowca. Jego ściany to ekran, na którym wyświetlany jest dokument przypominający „Gadające głowy" Kieślowskiego. Polacy różnych roczników opowiadają w nim, jaki jest sens ich życia. To pytanie przewija się przez rozmowy toczące się w klaustrofobicznej scenografii. Ale może nasze życie to nieustanna zmiana pokoi, które zagospodarowujemy tym, co przynosimy? Tytułowy bohater, syn filmowego Mosza (Dariusz Chojnacki), wnosi do nich twórczy niepokój i chęć poszukiwania prawdy.

Cóż, że szef jego firmy (Rafał Kronenberger) nie wyrzuca go z pracy po tym, jak zrealizował obnażający jej słabe punkty film. Jednak grozi, że zmanipuluje jego przesłanie. Jak się okazuje, niedaleko korporacji do zakładu pracy z czasów komuny. Do takiej konstatacji dochodzimy po obejrzeniu tego gorzkiego przedstawienia.

fot. Przemysław Jendroska

Tytuł oryginalny

Nieamatorskie pytania

Źródło:

Gość Niedzielny nr 40