Inne aktualności
- Poznań. Anna Hop dyrektorką Baletu Teatru Wielkiego 15.10.2026 15:41
-
Warszawa. „ON (BAZ)AIR”. Otwarta Scena IT
15.10.2026 15:23
- Warszawa. Nadchodzące premiery w Teatrze Ateneum 15.10.2026 15:03
- Bydgoszcz. Wręczono Nagrody na Dzień Muzyki 15.10.2026 14:40
-
Łódź. Po 26 latach na scenę Teatru Wielkiego powraca „Coppélia” Léo Delibesa
15.10.2026 14:22
-
Gdynia. Nie żyje Tomasz Fogiel, aktor i solista Teatru Muzycznego
15.10.2026 13:53
- Łódź. Adrianna Maliszewska z nagrodą Rektora Akademii Sztuk Teatralnych w Krakowie 15.10.2026 13:38
- Warszawa. Komuna zaprasza na ostatnie wydarzenie z cyklu „Spacerkiem po Kwartale” 15.10.2026 13:14
- Szczecin. „Magia obłoków” powraca po trzech latach na scenę Teatru Polskiego 15.10.2026 12:34
-
Poznań. 30 gestów na 30-lecie Sceny Roboczej. Dołącz do urodzinowej inicjatywy
15.10.2026 12:18
-
Warszawa. Czytelnia. Rozmowy o książkach – „Zapomniani dramaturdzy przedwojennej Warszawy”
15.10.2026 12:12
-
Warszawa. Fokus: Belgia – międzynarodowa konferencja dla osób współtworzących z młodzieżą na Festiwalu Korczak Dzisiaj
15.10.2026 11:50
-
Kraków. „Kwiaty polskie” — 80 artystów na 80 lat Akademii Sztuk Teatralnych
15.10.2026 11:41
- Wrocław. W Teatrze Polskim ruszyły próby do „Tartuffe’a” w reż. Anny Augustynowicz 15.10.2026 11:10
Jest ich jak dotąd niewiele, ale warto wyciągnąć je z zapomnienia. W czerwcu roku 1968 Opera Poznańska w genueńskim Teatrze Margherita wykonała kilka swoich spektakli, prezentując Straszny dwór, Damę pikową, Ognistego ptaka, Improwizacje do Szekspira i Wariacje 4:4 przyjęte tak entuzjastycznie, że w następnym sezonie Genua przystała do Poznania swój zespół operowy, który przedstawił nieznane wówczas w Polsce arcydzieła włoskiej klasyki: Ernaniego Giuseppe Verdiego i Lunatyczkę Vincenza Belliniego.
Wśród wybitnych włoskich solistów wyróżniała się młoda wówczas dramatyczna sopranistka Rita Orlandi-Malaspina, rewelacyjna jako Elwira w Ernanim. Jej potężna postura konkurowała na scenie z siłą głosu, porównywalną do brzmienia armaty. Na konferencji prasowej ujawniono, że gwiazda przyjechała do nas w przededniu debiutu w Metropolitan, gdzie swą amerykańską karierę rozpoczynała od Królowej Elżbiety w Don Carlosie.
Idąc w gronie aktywu Towarzystwa Przyjaciół Opery na zajęcia uniwersyteckie nazajutrz po sukcesie genueńczyków, spotkaliśmy przed Operą Malaspinę wybierającą się na zwiedzanie Poznania. Urządziliśmy jej spontaniczną uliczną owację, po której oświadczyła, że „czuje się jak w Ojczyźnie, a nie w po raz pierwszy widzianym chłodnym północnym mieście".