Chcę odwoływać się do wartości, ale forma musi być nowoczesna. Mnie to rajcuje. „Gen wolności” to performans, forma trochę koncertowa, mam nadzieję, że pozwalająca wyjść poza bańkę ludzi zainteresowanych martyrologią. Mówi Łukasz Matecki w rozmowie z Piotrem Zarembą w „Rzeczpospolitej”, dodatku Plus Minus.
Tytuł oryginalny
Monolog Kordiana punkowo między oczy
Źródło:
„Rzeczpospolita” nr 184, dodatek „Plus Minus”