05.08.2021, 13:47 Wersja do druku

Matka Joanna od Aniołów

„Matka Joanna od Aniołów” wg Jarosława Iwaszkiewicza wreż. Macieja Gorczyńskiego w Teatrze Barakah w Krakowie. Pisze Maryla Zielińska, członkini Komisji Artystycznej Konkursu Inscenizację Dawnych Dzieł Literatury Polskiej Klasyka Żywa.

fot. Iwona Bandzarewicz

Opowiadanie pisane przez Iwaszkiewicza w 1942 roku w ostatnich dwóch sezonach doczekało się niespodziewanego renesansu na polskich scenach. Powstawało na Stawisku w cieniu okupacji i toczących się perypetii małżeńskich Anny i Jarosława Iwaszkiewiczów. Sięgnęli po nie na warszawskich scenach Jan Klata, Agnieszka Błońska, Wojciech Faruga. Zobaczyliśmy trzy bardzo różne interpretacje: od wymierzonej w instytucję Kościoła i zarazem dzwoniącą na trwogę przed upadkiem wiary (w Nowym), przez feministyczną i emancypującą wiedzę nad zabobon (w Powszechnym), po personalistyczne ujęcie wiary i miłości (w Narodowym). Premiery te też pokazały różne tendencje w polskim teatrze w pokoleniu reżyserów około czterdziestki.

Ostatnie wystawienie Matki Joanny od Aniołów w krakowskim Teatrze Barakah to jeszcze inne czytanie Iwaszkiewicza, przez pryzmat jego biografii i Zagłady. Reżyser Maciej Gorczyński zaprasza widzów do szpitala psychiatrycznego. Już wchodząc do małej przestrzeni niegdysiejszej łaźni, ocieramy się w ciasnym korytarzyku o łóżko z pacjentem. Mury lutyńskiego klasztoru, kościoła są tu ścianami odosobnienia dla ludzi w kryzysie tyleż wiary, co i psychiki, którzy poddawani są leczeniu przez egzorcyzmowanie, bez specjalnego przekonania do tych metod, a nawet bez woli uzdrowienia, raczej z sadystycznej przyjemności. Ksiądz Brym egzorcyzmuje zakonnice (w opowiadaniu to miejscowy proboszcz, który z boku przypatruje się zdarzeniom), stąd biały lekarski fartuch. Lustro, projekcje, nawet odbicia w resztkach wykafelkowanych ścian stają się znakiem tożsamościowych zmagań bohaterów.

W temat biografii wprowadza napis wyświetlany na ścianie na wprost widowni, informujący o rozwijającej się od lat trzydziestych chorobie psychicznej żony pisarza. Listy pisane do męża ze szpitala, fragmenty dziennika Anny, wiersz Iwaszkiewicza Piosenka dla zmarłej weszły do scenariusza. Problemy tożsamościowe Anny, Jarosława, specyfika ich związku, nie przyćmiewają fikcji literackiej, podobnie jak kontekst okupacji, tu zaznaczony poprzez wzmocnieniem kostiumem i charakteryzacją relacji kata i ofiary, rozpisanie jej na postaci mężczyzn (kusiciel Wołodkowicz grany przez Damiana Sosnowskiego i ksiądz Brym w wykonaniu Pawła Plewy) i kobiet (siostry-pacjentki).

Tylko Matka Joanna i ksiądz Suryn zachowują czarne zakonne sukienki, a raczej sutanny, bo postać przeoryszy urszulanek i w ten sposób kreowana jest na równą księdzu egzorcyście. Siostra przełożona grana przez Anę Nowicką jest nawet wizualnie i dramaturgicznie silniejszą postacią niż młody, wiotki jak trzcina jezuita – w tej roli Paweł Charyton. To raczej siostry Anna i Maria są siłą wodzącą na pokuszenie, role te grają aktorki teatru tańca (Aleksandra Nowakowska, Agata Jędrzejczak) ubrane w zwiewne sukienki. Siostra Małgorzata od Krzyża (Monika Kufel), którą Iwaszkiewicz uodparnia na opętanie za cenę oddania się zmysłom, w Barakah jest pozbawiona doświadczania swojej historii tu i teraz, widzimy ją na wózku inwalidzkim, jakby już przeszła przez swój grzech, zrobiła rachunek sumienia i odbywała pokutę.

fot. Piotr Kubic

Twórcom przedstawienia udało się stworzyć w piwnicy na Paulińskiej przestrzeń psychicznej udręki, rozedrganej jaźni, w której nie wiadomo, co jest prawdą, a co już projekcją choroby. To zasługa także scenografii Iwony Bandzarewicz i muzyki Piotra Korzeniaka, w której elektrycznych tonach wybrzmiewa tykanie zegara, przeznaczenia. Najmłodszy w gronie reżyserów, których zainteresowało okupacyjne opowiadanie Iwaszkiewicza, zrealizował je tak, jakby nie widział miłosierdzia dla cierpiących bohaterów, w duchu estetyzującej poezji Skamandryty.

Matka Joanna od Aniołów według opowiadania Jarosława Iwaszkiewicza, reż. Maciej Gorczyński, Teatr Barakah w Krakowie, prem. 30 maja 2021

fot. Iwona Bandzarewicz

Źródło:

Materiał własny

Wątki tematyczne