EN
16.12.2020, 12:39 Wersja do druku

Łucja z Lammermoor bez publiczności

Operę Gaetana Donizettiego Łucja z Lammermoor przed kilku laty wyreżyserował w Bytomiu pewien holenderski były śpiewak, a następnie asystent różnych reżyserów, który czasem popełniał też coś samodzielnie, ale kariery nie zrobił mimo głoszenia bzdurnych poglądów o potrzebie unowocześniania opery. Takie figury teatralne mamy również w Polsce, więc po co sprowadzać je z zagranicy?

Ponieważ mądry dyrektor Opery Śląskiej zaangażował prosto z konkursu Ady Sari jego zwyciężczynię Gabrielę Gołaszewską, postanowił przywrócić do repertuaru to przedstawienie głównie dla niej, zatrudniając jako realizatora wznowienia Bogdana Desonia, niezłego lirycznego tenora i dobrego aktora (sam niegdyś chciałem angażować go jako Werthera do Opery Narodowej), który okazał się sprawnym aranżerem przedstawienia i nie trzeba było fatygować nikogo z Niderlandów.

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Łucja z Lammermoor bez publiczności

Źródło:

Tygodnik Angora Nr 51/20-12-20

Wątki tematyczne