Logo
Aktualności

Łódź. Nie taki „Burburr” straszny. Teatr Pinokio przygotowuje spektakl o oswajaniu lęku

20.02.2026, 13:19 Wersja do druku

A co, jeśli nawet największego, najstraszniejszego i najbardziej futrzastego potwora można nie tyle pokonać, co oswoić i... po prostu się z nim zaprzyjaźnić? W łódzkim Pinokiu trwają intensywne prace nad przedstawieniem „Burburr. Przytul swój strach” w reż. Karoliny Okurowskiej-Wabnic. 

fot. mat. teatru

Opowieść o Kirze i jej niezwykłym towarzyszu połączy lalkowe formy, slapstickowy humor i sensoryczną scenografię, by w mądry i zabawny sposób uczyć najmłodszych tego, jak radzić sobie z nowymi emocjami. Premiera za miesiąc, 27 marca.

„Burburr. Przytul swój strach” to spektakl stworzony z myślą o widzach od 4. roku życia, którzy dopiero zaczynają świadomie mierzyć się z trudnymi emocjami. Jego bohaterką jest Kira, mała dziewczynka, która bardzo chciałaby się bawić. Ma tylko jeden problem – boi się niemal wszystkiego: dzieci na placu zabaw, psa, potwora z szafy, a nawet miłej sąsiadki. Jej strachy materializują się pod postacią Burburrów – tajemniczych istot, które czasem są malutkie, a czasem rosną do gigantycznych rozmiarów.

– Burburr to po prostu personifikacja strachu – wyjaśnia Karolina Okurowska-Wabnic, reżyserka. – W wieku przedszkolnym dziecko po raz pierwszy świadomie rozpoznaje i nazywa swoje emocje. To doskonały moment, by pokazać, że uczucia – nawet te trudne – należy akceptować. Jeśli nauczymy się je oswajać, wiele rzeczy staje się łatwiejszych – dodaje, tłumacząc, że celem spektaklu jest w przystępny sposób zobrazować małym widzom strategie radzenia sobie z lękiem.

– Kiedy Kira próbuje go zagłuszyć, ucieka przed nim i walczy, Burburr staje się tylko większy i większy. Dopiero próba oswojenia go zmienia sytuację. Okazuje się, że strachu nie da się całkowicie wyeliminować z życia, ale można nauczyć się z nim współistnieć, a nawet wspólnie przeżywać wspaniale przygody – przekonuje.

Przedstawienie rezygnuje z tradycyjnych dialogów na rzecz ruchu, śpiewu i dźwięków, stając się czytelne także dla najmłodszych widzów. – Tworzenie spektaklu bez zrozumiałych słów to duże wyzwanie, ale i szansa na bardziej namacalne pokazanie emocji i przekaz bliższy światu dziecka – podkreśla reżyserka. – Pracujemy w bardzo intensywnym trybie, opierając się na improwizacji aktorów i budowaniu zadań, które poruszą wyobraźnię. Zależy nam też, by pomimo obecności potworów, spektakl nie był przerażający, dlatego straszniejsze momenty równoważą zabawne gagi, slapstickowy humor czy piosenki – relacjonuje.

Pomaga w tym scenografia, za którą odpowiada Ludmila Bubanova. Zawieszone nad sceną kotary z namalowanym niebem wprowadzają atmosferę spokoju i bezpieczeństwa, a bogate faktury obiektów wykonane z pianki, dzianiny i futra mają stymulować zmysł dotyku i dawać najmłodszym poczucie ukojenia. Sama Kira to 50-centymetrowa lalka stolikowa o obłych kształtach, celowo mniejsza od Burburrów, by podkreślić skalę jej dziecięcych przeżyć. Z kolei lęki dziewczynki przyjmują różne formy – od małych kulek z furta, po te większe i hybrydowe, łączące się z ciałami aktorów.

Premiera spektaklu „Burburr. Przytul swój strach” odbędzie się 27 marca, dokładnie w Międzynarodowy Dzień Teatru. Więcej szczegółów dostępnych na stronie: www.teatrpinokio.pl.

Źródło:

Materiał nadesłany

Sprawdź także