Logo
Aktualności

Poznań. Cienkowska na Impact: państwo, które wspiera wyłącznie to, co opłacalne, przestaje być wspólnotą

14.05.2026, 16:35 Wersja do druku

Państwo, które wspiera wyłącznie to, co większościowe i opłacalne, przestaje być wspólnotą - mówiła w czwartek na kongresie Impact w Poznaniu ministra kultury i dziedzictwa narodowego Marta Cienkowska. Podkreśliła też wagę rozmów o systemowym wsparciu twórców.

W swoim wystąpieniu na temat wspierania kultury szefowa MKiDN zaznaczyła, że mecenat „nie oznacza sterowania kulturą” czy tworzenia „jednej obowiązującej narracji”. Podkreśliła, że rolą takiego wsparcia jest ochrona pluralizmu i tworzenie przestrzeni dla różnych głosów, estetyk czy wrażliwości, „także tych niewygodnych, niszowych czy eksperymentalnych”.

- Państwo, które wspiera wyłącznie to, co większościowe i opłacalne, przestaje być wspólnotą. Zaczyna być wyłącznie mechanizmem zarządzania. Dlatego tak ważne są dziś rozmowy o systemowym wsparciu twórców. Także wtedy, gdy budzą emocje. Dotyczy to zarówno kwestii wynagrodzeń artystów w świecie cyfrowym, jak i bezpieczeństwa socjalnego osób pracujących w kulturze - powiedziała Cienkowska.

Zaznaczyła przy tym, że „państwo ma obowiązek dostrzegać specyfikę pracy twórczej, która bardzo często opiera się na nieregularności, projektowości i niepewności”. Dodała, że inwestycja w kulturę jest inwestycją długoterminową, a efektów mecenatu „nie da się mierzyć wyłącznie rocznym bilansem finansowym”.

- Mądre państwo rozumie różnicę między kulturą jako sektorem gospodarki a kulturą jako fundamentem wspólnoty obywatelskiej i właśnie dlatego potrzebujemy równowagi. Mecenat bez rynku byłby paternalistyczny. Rynek bez mecenatu staje się po prostu drapieżny - powiedziała.

Szefowa resortu mówiła też, że obecnie „nie brakuje osób i środowisk próbujących mówić w imieniu całego społeczeństwa, zawłaszczać język wspólnoty i przekonywać, że reprezentują jedyną właściwą wizję rzeczywistości”.

- Tymczasem demokratyczne państwo powinno działać zupełnie odwrotnie. Nie zawłaszczać wspólnoty, lecz ją wzmacniać. Nie mówić obywatelom, kim mają być, ale tworzyć warunki, w których różnorodność może istnieć i rozwijać się bez lęku. Państwo nie powinno być uosobieniem jednej, jedynie słusznej wizji świata. Powinno być przestrzenią, w której różne doświadczenia, poglądy i wrażliwości mogą współistnieć w ramach wspólnego systemu wartości - mówiła szefowa resortu kultury.

Wskazała przy tym, że kultura jest jednym z najważniejszych narzędzi budowania wspólnoty. Dodała, że nie jest ona dodatkiem do gospodarki czy „dekoracją rzeczywistości”. - Dzięki kulturze wspólnota nie jest wyłącznie administracyjną strukturą, ale żywym organizmem, opartym na pamięci, emocjach i wartościach - powiedziała.

Ministra dodała, że w czasach kryzysu czy polaryzacji kultura „staje się wręcz przestrzenią bezpieczeństwa społecznego”. Zaznaczyła, przy tym, że wspólnota „nie polega na identyczności, ale na umiejętności współistnienia”.

W swoich rozważaniach o wspieraniu kultury Cienkowska oceniła, że „rynek bardzo rzadko wspiera eksperyment, nie lubi ryzyka, nie premiuje awangardy, nie daje komfortu debiutu”.

- Wiele dzieł, które dziś uznajemy za fundamentalne dla europejskiej czy światowej tożsamości kulturowej, w momencie powstania nie miało szans obronić się wyłącznie logiką rynku. Potrzebowały czasu, zaufania i przestrzeni do rozwoju. Dlatego demokratyczne państwo powinno być mądrym mecenasem - zaznaczyła minister.

Szefowa MKiDN wzięła udział w trwającym od środy na Międzynarodowych Targach Poznańskich kongresie Impact. W dwudniowym wydarzeniu zaplanowano wystąpienia 650 mówców. Tematyka tegorocznej edycji imprezy jest skoncentrowana m.in. na zagadnieniach bezpieczeństwa, geopolityki czy przyszłości cyfrowej, kulturze i sztuce oraz zdrowiu. Polska Agencja Prasowa jest patronem medialnym kongresu. 

Źródło:

PAP

Sprawdź także