Logo
Aktualności

Łódź. „Ludzie się zmieniają" - dzięki Teatrowi Studyjnemu

16.10.2026, 10:19 Wersja do druku

Spektakl „Ludzie się zmieniają" to pierwsza w tym sezonie premiera studentów Wydziału Aktorskiego łódzkiej Szkoły Filmowej.

fot. mat. teatru

Spektakl dyplomowy studentów aktorstwa Szkoły Filmowej w Łodzi „Ludzie się zmieniają" do tekstu i w reżyserii Michała Kmiecika będzie miał premierę w piątek 16 października od godz. 19.07 na scenie Teatru Studyjnego. „Wszyscy bohaterowie bez wyjątku chcą dobrze i przeważnie są dla siebie raczej mili, a gdy nie wiedzą, co powiedzieć, nie mówią nic. To melodramat na miarę drugiej dekady dwudziestego pierwszego wieku, to farsa, to komedia romantyczna, to egzystencjalna tragedia" - opisuje sztukę jej autor. Artysta nie kryje, że zaproszenie ze strony Szkoły Filmowej do zrealizowania dyplomu aktorskiego potraktował jako wyzwanie do napisania dramatu, który byłby ciekawy dla studentów i studentek aktorstwa.

- To jest dyplom aktorski, a aktorstwo jest dla mnie fundamentalnym elementem teatru, dlatego w spektaklu aktorzy mają wiele „do zagrania" - podkreśla Michał Kmiecik. - W ostatnich latach interesującym dla mnie tematem są podwójne tożsamości, rzeczywistość w niedookreślonym kształcie. Tak narodził się pomysł na ten spektakl. W pracy koncepcyjnej większą inspiracją był film niż konkretna powieść, na przykład „Inwazja łowców ciał" Philipa Kaufmana, „Alpy" Yorgosa Lanthimosa, ale też esej „Przyszłość prawdy" Wernera Herzoga.

W obsadzie spektaklu znaleźli się studenci IV roku Wydziału Aktorskiego PWSFTviT w Łodzi: Kacper Bokacz, Urszula Chocyk, Krystian Kanclerz, Piotr Łabęcki, Kalina Siudek, Julianna Sroka-Kierończyk, Antonina Swoboda, Daniel Tomczyk, Adam Wojciechowski.

- Opowiadamy po prostu o naturze ludzkiej - zaznacza Kacper Bokacz, grający rolę Męża. - Każdy ma swoje problemy - niektóre mogą wydawać się bardzo błahe, niezauważalne, a dla innych mogą być największym życiowym przeżyciem. Jest to o nas i o tym, czego doświadczamy . A Julianna Sroka-Kierończyk dodaje: - Najtrudniejsze w spektaklu jest bycie uważnym na siebie. To wymaga ogromnego skupienia. Ta historia jest naprawdę piękna i warto się w nią zagłębić, szczególnie w niuanse, które kryją się między innymi w ciszy. Spektakl opowiada też o komunikacji międzyludzkiej i niedopowiedzeniach.

Michał Kmiecik to dramatopisarz, reżyser, autor adaptacji teatralnych. Debiutował w 2012 roku spektaklem „Kto zabił Alonę Iwanowną?" w warszawskim Teatrze Dramatycznym. Reżyserował m.in. „Przemianę" Franza Kafki we Wrocławskim Teatrze Współczesnym i „Humans are Dead, We're the Humans Now" w Komunie Warszawa. Stale współpracuje z Marcinem Liberem, z którym zrealizował m.in. „Paprykarz szczeciński" i „Króla potworów" w Teatrze Współczesnym w Szczecinie, „Prawdziwy norweski black metal" w Teatrze Collegium Nobilium, a także „Dropie" Natalki Suszczyńskiej w Teatrze Horzycy w Toruniu i „Ale z naszymi umarłymi" Jacka Dehnela w Teatrze Żeromskiego w Kielcach.

Laureat V edycji Aurory - Nagrody Dramaturgicznej Miasta Bydgoszczy za sztukę „Paprykarz szczeciński", Nagrody Głównej i Nagrody Publiczności za sztukę „Śmierć pracownika" w IV edycji konkursu Metafory Rzeczywistości, a także Honorowej Nagrody im. Macieja Prusa dla Najlepszego Reżysera 65. Kaliskich Spotkaniach Teatralnych za reżyserię „Przemiany".

Tytuł oryginalny

„Ludzie się zmieniają" - dzięki Teatrowi Studyjnemu w Łodzi

Źródło:

„Express Ilustrowany” nr 242

Autor:

Dariusz Pawłowski

Data publikacji oryginału:

16.10.2026

Sprawdź także