Teatr WARSawy zaprasza na „Kompleks Portnoya” – adaptację powieści Philipa Rotha w reżyserii Aleksandry Popławskiej i Adama Sajnuka. Spektakl zostanie pokazany 2, 3 i 4 listopada o godz. 19:00 w Komunie Warszawa.
Kim jesteśmy, zanim nauczymy się być tym, kim chcą nas widzieć inni?
W „Kompleksie Portnoya” tożsamość nie powstaje w próżni. Kształtuje się w rodzinie – w relacji syna z matką, ojcem, w sposobie, w jaki patrzymy na kobiety i budujemy z nimi bliskość. W słowach, które słyszymy od dzieciństwa, oczekiwaniach, którym próbujemy sprostać, i buntach, które nie zawsze przynoszą wolność.
Matka, która kocha, ale potrafi przytłoczyć. Ojciec, wobec którego trzeba się określić. Kobiety, w których szukamy fascynacji, spełnienia, potwierdzenia własnej wartości. I syn, który próbuje zrozumieć, co z tego wszystkiego stało się częścią niego.
Gdzie kończy się wpływ rodziny, a zaczyna nasze własne „ja”? Czy można uwolnić się od ról, które przypisano nam dawno temu? I czy naprawdę jesteśmy tak niezależni, jak chcielibyśmy wierzyć?
„Kompleks Portnoya” z charakterystycznym dla siebie humorem i bezkompromisowością przygląda się temu, co intymne, niewygodne i boleśnie znajome.
Oto Alexander Portnoy: żyd i antysemita, seksoholik i onanista, maminsynek i buntownik, szowinista i zastępca komisarza Nowego Jorku ds. równouprawnienia. Bohater spektaklu stara się odnaleźć własną tożsamość, jej czystą i niezapisaną formę – wolną od semickiego wychowania, powinowactwa i przywiązania. Jeszcze nie wie, że to niemożliwe.
Spektakl jest adaptacją powieści, która w latach 70. stała się manifestem ówczesnego pokolenia amerykańskiego. Sztukę doceniono dwoma Feliksami Warszawskimi: w najważniejszej kategorii, czyli za reżyserię – dla Adama Sajnuka (który również wciela się w postać Alexa) i Aleksandry Popławskiej oraz za debiut aktorski dla Anny Smołowik, grającej i skromną siostrę Portnoya, i liczne wcielenia jego kochanek.
Realizację Sajnuka można zachwalać długo i na różne sposoby. Ale najlepszą recenzją niech będą słowa Lecha Śliwonika, byłego rektora Akademii Teatralnej i redaktora naczelnego "Sceny", na której łamach tak pisał o "Kompleksie": Naprawdę dobra robota. No niech będzie – bardzo dobra.
„Kompleks Portnoya” sztuka Teatru WARSawy w Komuna Warszawa
2, 3, 4 listopada, godz. 19:00
Przekład: Anna Kołyszko
Reżyseria i scenariusz: Aleksandra Popławska, Adam Sajnuk
Obsada: Monika Mariotti, Anna Smołowik, Bartosz Adamczyk, Adam Sajnuk
Scenografia: Katarzyna Adamczyk, Sylwia Kochaniec, Adam Sajnuk
Kostiumy: Katarzyna Adamczyk