Teatr im. Stefana Jaracza zaprosi widzów na nowy spektakl – „Morderstwo w hotelu”. Premierowe przedstawienie zostanie zaprezentowane w piątek 30 maja od godz. 19 na Scenie Kameralnej. Pisze Dariusz Pawłowski w „Kocham Łódź”.
„Morderstwo w hotelu” Rona Clarka i Sama Bobricka to brawurowa komedia znana już z polskich scen. Inscenizację w Teatrze Jaracza reżyseruje Jacek Bonczyk, który jest także autorem opracowania muzycznego.
Wszystko zaczyna się w hotelowym pokoju z udziałem klasycznego trójkąta: mąż, żona i jej kochanek. Bohaterowie sztuki snują misterne a mroczne plany, intensywnie planują kolejne zbrodnie, by szybko je porzucać w wyniku zaskakujących zwrotów, wartko rozwijającej się akcji. I śmieszą widownie wielu krajów, niezależnie od preferowanej teatralnej tradycji.
„To prawdziwy rollercoaster dla widzów, tym zabawniejszy, im bardziej niedorzeczne okoliczności fundują sobie bohaterowie owej »czarnej komedii«. Morderstwo w hotelu to specyficzne remedium na oderwanie się od niezbyt skorej do żartów codzienności, w klimacie Cyrku Monty Pythona” – zachęca Teatr im. S. Jaracza.
Scenografię i światła do spektaklu przygotowuje Grzegorz Policiński, kostiumy zaprojektowała Sabina Czupryńska. W obsadzie znaleźli się: Natalia Klepacka, Bogusława Pawelec, Mariusz Witkowski i Krzysztof Wach.
Amerykańscy autorzy, Ron Clark i Sam Bobrick, to współautorzy kilku sztuk, także scenarzyści. Clark współpracował między innymi z Melem Brooksem przy takich filmach, jak „Nieme kino”, „Lęk wysokości” czy „Smród życia”. Jest też współautorem scenariusza produkcji „Zemsta Różowej Pantery”. Sam Bobrick oprócz scenariuszy pisał też teksty piosenek. Zmarł w 2019 roku.