Inne aktualności
- Berlin. Ewa Mikuła pierwszą międzynarodową autorką w programie ATT Atelier Deutsches Theater w Berlinie 14.10.2026 21:47
- Lublin. Premiera widowiska muzycznego „Pan Tadeusz” w CSK – 14 listopada 14.10.2026 16:39
- Szwecja. W filharmonii prapremiera utworu z okazji 30-lecia Nobla dla Szymborskiej 14.10.2026 16:06
- Bytom. Teatr Sztukoffnia pokazał „Seksoholiczkę” na 20. Międzynarodowym Festiwalu Teatralnym SKUPIFESTIVAL w Skopje 14.10.2026 15:32
-
Bytom. Nadchodzi nowa, międzynarodowa „Carmen”
14.10.2026 15:14
- Kielce. Czytanie performatywne „Notesów 1942-2016” Andrzeja Wajdy 14.10.2026 14:48
- Kraków. Jutro startuje Kiermasz Pogranicza Kultur na Małym Rynku 14.10.2026 14:26
- Warszawa. Na terenie Wytwórni Filmów Dokumentalnych i Fabularnych powstanie centrum edukacji filmowej 14.10.2026 14:14
- Sosnowiec. Teatr Zagłębia po raz czwarty partnerem Festiwalu Kultury bez Barier 14.10.2026 12:41
-
Lublin. Budowa Centrum Sztuki Dzieci i Młodzieży z dofinansowaniem z UE
14.10.2026 12:35
- Kraków. Wyjątkowy spektakl osób osadzonych na scenie Teatru KTO 14.10.2026 12:00
-
Łódź. „I znów premiera!”. Gala jubileuszowa Teatru Muzycznego już w sobotę
14.10.2026 11:39
-
Warszawa. Spektakl „Dla naszego wspólnego dobra” w Mazowieckim Instytucie Kultury
14.10.2026 10:30
-
Poznań. Premiera „Conrada” w Teatrze Wielkim i nie tylko – w 100. rocznicę urodzin Conrada Drzewieckiego
14.10.2026 10:16
Legnicki teatr powrócił do gry na żywo. Po wymuszonej pandemicznej przerwie w weekend 15-16 sierpnia zaprosił publiczność w plener dziedzińca Zamku Piastowskiego wystawiając "Człowieka na moście" Roberta Urbańskiego w reżyserii Jacka Głomba. Po raz pierwszy w swojej historii teatr zagrał w warunkach wymuszonych przez sanitarne wymogi i obostrzenia.
Przed renesansową bramą zamku publiczność witali pracownicy teatru w przezroczystych przyłbicach. Widzowie zobowiązani zostali do podpisywania oświadczeń potwierdzających zdrowie, założenia maseczek ochronnych i zajęcia miejsc na zapewniającej dystans i zbudowanej w kształcie litery L widowni ograniczonej do połowy (ok. 80-90 miejsc na amfiteatralnie ustawionych krzesełkach).
Pogoda w weekendowe wieczory była wymarzona. Bezchmurnie, bezwietrznie, ciepło (23 stopnie). Co miało kluczowe znaczenie. O czym wie każdy, kto pamięta gwałtowną burzę i ulewę z maja 2014 roku, która zerwała premierę "Człowieka na moście".
- Czujemy się jak przed premierą - zauważył podczas krótkiej mowy powitalnej na zamkowym dziedzińcu w cieniu rozłożystej lipy dyrektor legnickiej sceny Jacek Głomb. - Przepraszam za ograniczenia spowodowane reżimem sanitarnym. Wracamy po pięciomiesięcznej przerwie i bardzo się za państwem stęskniliśmy. Mam nadzieję, że wy także. Zaczynamy sezon w plenerze nie tylko dlatego, że mamy w repertuarze takie widowiska, ale przede wszystkim dlatego, by wszystkim zapewnić maksimum bezpieczeństwa zdrowotnego - dodał.
Chwilę później, przy zapadającym szybko zmroku, rozpoczęło się historyczno-muzyczne widowisko teatralne ze wszelkimi dla gatunku atrakcjami. Dzieje się w nim dużo i z rozmachem, do muzyki granej na żywo i chóralnych śpiewów z taśmy. Po zamkowym bruku pomykają konie, wóz drabiniasty, willys z sowiecką gwiazdą, czerwona warszawa i rowery. Dymy i ognie dopełniają całości. "Człowiek na moście", grany ostatnio przed trzema laty na zakończenie sezonu 2016/2017, to bowiem jedna z wielu w historii legnickiego teatru lokalna opowieść, której nadano dramaturgiczną formę. W tym przypadku baśniową z motywem podróży w czasie.
W efekcie jest jak na filmowym planie, a przez zamkowy dziedziniec przetacza się historia - od francuskiego średniowiecza, przez śląski renesans, aż po tę powojenną w polskiej Legnicy. Wraz z historią wywoływane są jej duchy: książęta i rycerze, czerwonoarmiści i szabrownicy, ubecy i partyjni funkcjonariusze lat PRL. Splatają się postaci fikcyjne, ale też historyczne, jak legniccy książęta Jerzy Rudolf i Fryderyk II oraz śląski reformator kościelny Kaspar Schwenckfeld. Całość inspirowana jest barwną postacią Henryka Karlińskiego, arystokraty ducha, charyzmatycznego pedagoga, miłośnika muzyki i historii, założyciela chóru Madrygał, twórcy Turnieju Chórów „Legnica Cantat” i patrona Legnickiego Centrum Kultury.
Bohaterem tej opowieści jest człowiek, którego duch i ciało żyły w kompletnie różnych realiach i epokach, dla którego barwny świat muzyki, historii i dziedzictwa kulturowego stał się azylem przed szarą rzeczywistością peerelowskiej Legnicy. Był jednak także formą ucieczki przed banalną codziennością i obowiązkami, jakie niesie życie w rodzinie. Świat, w którym przyszło żyć Karlińskiemu, nie cenił jego wartości. Aby w nim przetrwać trzeba było sprytu, gdy domagał się kompromisów i danin. Ale też przebiegłości, by – wbrew przeciwnościom – robić swoje. Lepiej się ugiąć, niż dać się złamać, lepiej robić coś, niż nic - takie było praktyczne credo głównej postaci przedstawionej historii.
Główna postać dramatu grana przez Pawła Palcata to artystyczne wydarzenie samo w sobie. Nieprzypadkowo w 2014 roku rola ta przyniosła aktorowi „Bombę sezonu” przyznaną przez Stowarzyszenie Przyjaciół Teatru Modrzejewskiej. "Ten sceniczny wizerunek tak silnie stapia się z postacią legnickiego społecznika, że podczas finalnego pokazu fotografii, wyświetlanych na murze zamku, sami już nie wiemy, kiedy widzimy portrety Karlińskiego, a kiedy grającego go aktora" – pisała przed sześciu laty pod wrażeniem premierowej odsłony Magda Piekarska w Gazecie Wyborczej Wrocław.
Dwa następne przedstawienia "Człowieka na moście" w sobotę i niedzielę 22-23 sierpnia o godz. 20.30. W weekend 29-30 sierpnia o tej samej godzinie na zamkowym dziedzińcu publiczność obejrzy kolejne z legnickiech przedstawień plenerowych: "Skarb wdowy Schadenfreude" Roberta Urbańskiego w reżyserii Lecha Raczaka.