09.11.2020, 13:02 Wersja do druku

Kultura zamknięta, czyli głód...

Od razu zastrzegam: nie znam się na pandemii, wsłuchuję się w zalecenia medyków (w odróżnieniu od polityków-urzędników) i staram się zrozumieć naturę wprowadzanych różnych obostrzeń.


Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Kultura zamknięta, czyli głód...

Źródło:

Gazeta Lubuska nr 262/7-8.11

Wątki tematyczne