Tematy macierzyństwa, uzależnienia, prywatności i granic opowieści podejmuje przedstawienie pt. „Nonfiction» w reżyserii Gosi Wdowik na podstawie książki brytyjskiej pisarki Julie Myerson. Na scenie Starego Teatru obok aktorów pojawią się lalki stworzone przez Anetę Grzeszykowską.
„Nonfiction» jest pierwszą premierą w nowym sezonie Starego Teatru w Krakowie. Dyrektor ds. artystycznych Jakub Skrzywanek zapowiedział, że będzie to jednocześnie radykalny i jeden z najbardziej poetyckich spektakli ostatnich lat.
– Myślę, że jeśli czegoś brakuje polskiemu i krakowskiemu teatrowi, to jest to i radykalność, i przede wszystkim ciekawość. Więc cieszę się, że ta właśnie premiera, nieco inna niż te, które były do tej pory, o wiele bardziej kontekstowa i interdyscyplinarna, inauguruje sezon i ścieżkę – powiedział podczas próby medialnej, odnosząc się do pasma programowego „Radykalna ciekawość», w ramach którego teatr prezentuje spektakl.
Bohaterka sztuki „Nonfiction» próbuje ocalić córkę zmagającą się z uzależnieniem. Przedstawienie opowiada o bezradności wobec wyborów dorosłego dziecka i o uzależnieniu, które nie jest przedstawiane jako odrębny problem społeczny, ale siła prowadząca do rozpadu relacji. Widzowie poznają perspektywę rodziców, która pozwala przyjrzeć się ich lękowi o dziecko, pragnieniu zmiany, niespełnionym oczekiwaniom oraz konieczności uznania jego odrębności.
– Spektakl jest o miłości, a dokładnie o tym, co się dzieje, kiedy ta miłość się nie udaje. Dla mnie to jest o zmaganiach z tym, co się dzieje z miłością rodzicielską, kiedy zostaje nam utrudnione bądź uniemożliwione realizowanie jej. Co się dzieje z tymi rodzicami, co się dzieje z tą agonią, którą przeżywają, jednocześnie cały czas mając nadzieję, że to dziecko powróci – wskazała reżyserka Gosia Wdowik, która w spektaklu odpowiada także za scenografię.
Istotnym elementem sztuki są rzeźby-lalki stworzone przez Anetę Grzeszykowską. Prace te nawiązują do cyklu „Franciszka», w którym Grzeszykowska przedstawiała swoją córkę w przyszłości. Lalki stawały się tam projekcjami rodzicielskich wyobrażeń, oczekiwań i pragnienia szczęścia dziecka. Zdaniem artystki wprowadzenie sztucznych lalek do umownej, teatralnej przestrzeni paradoksalnie może wywołać odwrotny efekt – „jakby dwa poziomy fikcji nagle zaczęły produkować coś bardzo prawdziwego».
Pytanie o relację między prawdą i fikcją jest jednym z centralnych tematów „Nonfiction». Spektakl odwołuje się do debaty wokół granic autofikcji oraz prawa do opowiadania historii, które dotyczą nie tylko autora, ale także jego bliskich. Jej punktem wyjścia jest twórczość Julie Myerson, której książka „The Lost Child: A True Story» z 2009 r., opisująca doświadczenia jej rodziny i uzależnienie nastoletniego syna, wywołała debatę o prywatności i odpowiedzialności autora. W późniejszej powieści „Nonfiction» Myerson powróciła do tematów uzależnienia, macierzyństwa i rodzinnej straty, nadając osobistemu materiałowi formę fikcji.
Premiera sztuki pt. „Nonfiction» w reżyserii Gosi Wdowik odbędzie się w sobotę na Scenie Kameralnej Narodowego Starego Teatru im. Heleny Modrzejewskiej w Krakowie.