Logo
Aktualności

Kraków. Smocze widowisko w ogniu krytyki

8.06.2026, 13:41 Wersja do druku

Wielka Parada Smoków zmieniła lokalizację i według niektórych relacji doszło do chaosu. Są jednak i tacy, którzy biorą w obronę organizatorów widowiska. Czytamy w portalu lovekrakow.pl.

fot. mat. teatru

Wielka Parada Smoków to centralny punkt dwudniowego święta, które jest jasnym nawiązaniem do opowieści o krakowskim gadzie, który wedle podań gustował w owcach i księżniczkach.

W miniony weekend w okolicach Bulwaru Tynieckiego odbyło się główne widowisko. Kolorowe, ogromne bestie falowały na wodzie w rytm muzyki i pulsujących świateł.

Organizujący wydarzenie Teatr Groteska całkowicie zrezygnował z hucznych fajerwerków.

Zdaniem uczestników parady nie obyło się bez organizacyjnych wtop.

Zmieniono lokalizację
Przypomnijmy, że wielkie smocze widowisko zmieniło w tym roku dobrze znaną lokalizację – scena przeniosła się spod Wawelu na drugą stronę Mostu Dębnickiego, na Bulwar Rodła, a widownia na Bulwar Tyniecki.

Przedstawiciele Teatru Groteska przekonywali, że nowe ustawienie ma pozwolić na sprawniejszą organizację wydarzenia i większy komfort dla tysięcy widzów.

Jak wyszło w praktyce? Niektórzy uczestnicy mówią o chaosie organizacyjnym.

Interwencję zapowiedział już m.in. wiceprzewodniczący Rady Miasta z ramienia Prawa i Sprawiedliwości Michał Drewnicki, kandydat na prezydenta Krakowa:

- Parada Smoków miała być świętem rodzin. Z relacji mieszkańców wynika, że był chaos. Rodzice z małymi dziećmi nie wiedzieli, dokąd iść, a dochodziło nawet do niebezpiecznych sytuacji.

Pod jego wpisem pojawiły się krytyczne komentarze względem organizatorów.

Pan Jan zwrócił uwagę, że problemów było całkiem sporo, zaczynając od tego, że obsługa wydarzenia miała nie wiedzieć, gdzie są toalety.

– Jak wszyscy ruszyli do wyjścia, to się zrobiło niebezpiecznie. Ludzie przeskakiwali przez barierki, bo było takie parcie do wyjścia – przekonuje.

– Nowa lokalizacja miała na celu wyłącznie stworzenie strefy VIP, na którą została zaproszona cała śmietanka wpływowych ludzi. Niestety ludzie poza strefą VIP za wiele nie widzieli – dodaje.

Do sprawy w mediach społecznościowych odniosła się również Izabela Błaszczyk, w przeszłości dyrektorka Krakowskiego Biura Festiwalowego.

Zwróciła uwagę, że organizatorzy tego typu imprez muszą myśleć za wszystkich. Konieczne jest również opracowanie kilku scenariuszy.

– To jest rola organizatorów. Jak tego nie było, to sorry, ale nigdy więcej nie powinni organizować czegokolwiek – dodała.

Chcieli przenieść widowisko
Niektórzy biorą jednak w obronę organizatorów parady.

– Ludzie nie wiedzieli, gdzie iść? Bo nie przeczytali informacji, która była od kwietnia – podkreśla pan Grzegorz.

Zwraca uwagę, że przed rokiem ludzie sami chcieli, żeby widowisko przenieść w bardziej dostępne miejsce, aby barki nie zasłaniały widoku.

– Trzeba nauczyć ludzi czytać ze zrozumieniem – kwituje.

Tegoroczna parada była jubileuszowa. Odbyła się już 25 raz.

Tytuł oryginalny

Smocze widowisko w ogniu krytyki. „Zrobił się chaos”

Źródło:

Love Kraków.pl

Link do źródła

Data publikacji oryginału:

08.06.2026

Sprawdź także