Inne aktualności
- Poznań. V Paderewski Festival – od najbliższego piątku 02.11.2026 11:20
- Szczecin. Studencki Tydzień Kultury w Operze na Zamku 02.11.2026 11:14
-
Bydgoszcz. „Leonard Pietraszak. Aktor, kolekcjoner, Bydgoszczanin”. Nowa wystawa w Muzeum Okręgowym
02.11.2026 11:05
-
Warszawa. Premiera familijnego spektaklu „Urodziny” w Teatrze 21
02.11.2026 11:00
-
Gliwice. Kultowy film Baza Luhrmanna powróci z muzyką na żywo
02.11.2026 10:30
- Toruń. Andrzej Grabowski z Nagrodą Filmową Marszałka Województwa 02.11.2026 10:20
-
Słupsk. Zbliża się szósta edycja Festiwalu Scena Wolności
02.11.2026 09:43
- Białystok. Bazyliszek jest płci żeńskiej, czyli musical „Basilitrix” jedzie do Londynu 02.11.2026 08:45
-
Łódź. Sześć spektakli i jubileuszowa „Shirley Valentine” na Festiwalu Teatru Kameralnego
02.11.2026 08:34
- Poznań. Koncert Rodzinnej Kapeli Hałasów w ramach 30-lecia Sceny Roboczej 02.11.2026 08:23
-
Bydgoszcz. Weronika Makowskx z Aurorą. Nagrodą Dramaturgiczną Miasta Bydgoszczy
30.10.2026 21:51
- USA. Independent: Sacha Baron Cohen przeprosił mieszkańców Kazachstanu za Borata 30.10.2026 17:07
- Warszawa. Magdalena Sroka: TR Warszawa w nowej siedzibie na Placu Centralnym będzie się rozrastać 30.10.2026 16:51
- Gdańsk. XXV Pomorskie Zaduszki Artystyczne w NCK - Centrum św. Jana 30.10.2026 16:10
Mitologiczne dzieje tragicznej miłości Orfeusza i Eurydyki stanowią kamień węgielny teatru muzycznego. Symbolicznie za pierwszą operę uznaje się „Euridice” Jacopo Periego, wystawioną w 1600 roku. Po mit sięgali kompozytorzy wszystkich epok, tworząc na jego podstawie dzieła przełomowe dla historii gatunku, jak „Orfeusz” Claudia Monteverdiego (1607) czy „Orfeusz i Eurydyka” Christopha Willibalda Glucka (1762, inscenizacja w reż. Giorgio Madii znajduje się w repertuarze Opery Krakowskiej). Mit orfejski fascynował także twórców XX wieku – sięgnął po niego Claude Debussy (dzieła nie ukończył), Darius Milhaud ze słynnej Wielkiej Szóstki, („Les malheurs d'Orphée”, 1925), awangardysta Pierre Schaeffer („Orphée 51”, 1951), czy minimalista Philip Glass („Orphée”, 1993). Nawet w 2020 roku powstało dla Los Angeles Opera trzyaktowe dzieło „Eurydice” Matthew Aucoina. Stosunkowo rzadziej kompozytorzy operowi XIX wieku wracali do tematu Orfeusza i Eurydyki.
Jacques Offenbach, z pochodzenia Niemiec, zwany przez Gioacchina Rossiniego „Mozartem Champs-Élysées”, sięgnął po niego po to, by za pomocą bogów olimpijskich pokazać w krzywym zwierciadle elity dworu II Cesarstwa i jego władcy–Jowisza, czyli Napoleona III. Podczas gdy w oryginalnej wersji mitu Orfeusz odważnie zstępuje aż do Hadesu, nie wyobrażając sobie życia bez ukochanej Eurydyki, w dziele Offenbacha tytułowi małżonkowie są znudzeni sobą (Orfeusz ma romans z pasterką Pomponią, Eurydyka z pszczelarzem Arysteuszem). Departament Przeznaczeń przyznał im rolę wiernych kochanków, co rodzi liczne intrygi i nieporozumienia, w które ingerują olimpijscy bogowie.
Dzieło reżyseruje dla naszej sceny Włodzimierz Nurkowski, znany z takich realizacji jak: „Gianni Schicchi / Pajace”, „Turek we Włoszech” czy „Ariadna na Naxos”. Reżyser tłumaczy: – Autorzy serwują nam szampańską zabawę. Żart, ironię… i głębsze znaczenie. Obnażają i wyśmiewają bezdenną hipokryzję politycznych i kulturalnych elit. Oto świat na opak wywrócony. Arkadia zmienia się w Lasek Buloński, Orfeusz, wcielenie najwyższego artyzmu, staje się pretensjonalnym grajkiem, Eurydyka, uosobienie słodkiej niewinności, niezaspokojoną nimfetką. Bogowie Olimpijscy – lepiej nie mówić… A w Piekle trwa nieustający bal halloweenowy… Proszę się jednak nie obawiać, to wszystko nie po to, aby nas umoralniać, raczej, by skąpać nas w kaskadach perlistego humoru i olśniewającej muzyki, i odurzyć oparami, jak mówił Gombrowicz „boskiego idiotyzmu operetki”.
Z kolei Tomasz Tokarczyk, kierownik muzyczny spektaklu, zauważa: – Przywykliśmy nieco do operetki wiedeńskiej, dzieł Straussa czy Kálmána, które podobnie jak „Orfeusz w piekle” odnoszą się do ówczesnych realiów, jednak nie tak odważnie, do tego stopnia satyrycznie. Operetka francuska to zupełnie inny świat, również muzycznie. Słynny piekielny galop, kankan, wszedł do kanonu muzycznych arcydzieł. „Orfeusz…” jest klejnotem gatunku, bodaj najlepszą z około stu napisanych przez Offenbacha operetek.
Za scenografię i kostiumy odpowiada często współpracująca z Włodzimierzem Nurkowskim Anna Sekuła, za ruch sceniczny i choreografię Violetta Suska, za reżyserię światła Bogumił Palewicz, a projekcje multimedialne tworzy Małgorzata Zwolińska. W głównych rolach usłyszymy Jarosława Bieleckiego, Dominika Sutowicza (Orfeusz), Marcelinę Beucher, Marię Domżał (Eurydyka), Adama Sobierajskiego, Łukasz Gaja (Arysteusz-Pluton), a także zaproszonych do współpracy artystów: m.in. Przemysława Reznera, Grzegorza Szostaka, Annę Lubańską, Janusza Ratajczaka. Po raz pierwszy w produkcji na Dużej Scenie wystąpią także młodzi śpiewacy, którzy wzięli udział w realizacji rodzinnego spektaklu integracyjnego „Ongaku trzy kamienie”: Zuzanna Caban i Adrian Domarecki.
ORFEUSZ W PIEKLE Jacques Offenbach Premiera: 22.10.2020 Kolejne spektakle: 23, 24, 25.10.2020