Logo
Aktualności

Kraków. „Samotny mężczyzna" z Piotrem Pilitowskim w roli głównej na Scenie pod Ratuszem Teatru Ludowego

7.05.2026, 08:22 Wersja do druku

Historia George'a Falconera, profesora uniwersyteckiego i homoseksualisty, który właśnie stracił swoją wielką miłość, trafiła na deski Teatru Ludowego. Polska prapremiera „Samotnego mężczyzny" na Scenie pod Ratuszem  9 maja.

fot. Marek Zimakiewicz / mat. teatru

– Będzie to niezwykle smutne i bardzo wymagające dla widza przedstawienie – zapowiada Piotr Pilitowski wcielający się w główną rolę. –Wszystkich „pozamiata", wzruszy także tych niesamotnych.

Reżyser Wojtek Rodak wziął na warsztat powieść Christophera Isherwooda „Samotny mężczyzna" zekranizowaną przez Toma Forda z niezapomnianą, nagrodzoną główną nagrodą aktorską na Festiwalu w Wenecji kreacją Colina Firtha. To jeden dzień z życia uniwersyteckiego profesora, homoseksualisty, który kilka miesięcy wcześniej stracił w wypadku miłość swojego życia.

 Będzie to niezwykle smutne i bardzo wymagające dla widza przedstawienie  zapowiada Piotr Pilitowski wcielający się w główną rolę. Wszystkich „pozamiata", wzruszy także tych niesamotnych. Reżyser Wojtek Rodak wziął na warsztat powieść Christo-phera Isherwooda „Samotny mężczyzna" zekranizowaną przez Toma Forda z niezapomnianą, nagrodzonągłówną nagrodą aktorską na Festiwalu w Wenecji kreacją Colina Firtha. To jeden dzień z życia uniwersyteckiego profesora, homoseksualisty, który kilka miesięcy wcześniej stracił w wypadku miłość swojego życia.

 Film zrobił na mnie ogromne wrażenie i okazał się też ważny dla wielu moich queerowych znajomych, dlatego postanowiłem wrócić do tego tematu. Inspiracją dla naszej pracy była jednak książka, która inaczej rozkłada niektóre akcenty niż film. Chcieliśmy opowiedzieć tę historię, przenosząc ją do tu i teraz  mówi Wojtek Rodak. Adaptacji książki dokonał Tomek Śpiewak, akcentując temat samotności osób nieheteronormatywnych, spychanych na margines społeczeństwa. Dotyczy to zwłaszcza pokolenia, które reprezentuje 58-letni bohater powieści, a doświadczyło ono m.in. ukrywania się, kłamstw, utraty bliskich, izolacji emocjonalnej, pozbawienia podstawowych praw. Twórcy zastanawiają się, jak te doświadczenia zmieniły się przestrzeni lat.

 Ten temat w przestrzeni publicznej nie istnieje. Temat samotności osób dojrzałych już jest zupełnie inny od doświadczeń pokolenia GenZ, które reprezentuje w spektaklu student George'a. Jednym z głównych tematów spektaklu jest również to, jak doświadczenie queerowe zmieniało się na przestrzeni dekad – wyjaśnia reżyser. „Samotny mężczyzna" na deskach Sceny Pod Ratuszem to studium samotności. W postać George'a wciela się specjalista Teatru Ludowego od ról mężczyzn w kryzysach  Piotr Pilitowski.

 Mam 60 lat, gram mężczyzn w moim wieku, w jakichś kryzysach. Takie role lubię i dostaję, to jest ciekawe  mówi Piotr Pilitowski.  George został sam jak palec. Jedyne bliskie osoby, jakie ma, to przyjaciółka, z którą dzieli smutki, sąsiadka i studenci. Opowiadamy o tym, że taki człowiek, niezależnie od tego, czy jest wśród ludzi, zawsze czuje się samotny pod wpływem swojej odmienności i nieszczęścia, jakie przeżył. Choć reżyser głównym tematem uczynił samotność mężczyzny nieheteronormatywnego, to na scenie wybrzmiewa ona wieloma głosami. Wyglądająca jak gwiazda filmowa Charley, bizneswoman, której w życiu powodzi się całkiem nieźle, także dręczona jest samotnością.

– To nie są wszystkie warunki do tego, by być szczęśliwym – mówi Katarzyna Tlałka wcielająca się w przyjaciółkę głównego bohatera.  Nawet kobieta spełniona, która może sobie pozwolić na wiele materialnych rzeczy, w środku jest niespełniona i nieszczęśliwa. Na scenie, oprócz Piotra Pilitowskiego i Katarzyny Tlałki, także Marcin Mazurek i Małgorzata Kochan.


Tytuł oryginalny

Jeden dzień z życia samotnego mężczyzny na Scenie Pod Ratuszem. „Samotny mężczyzna" z Piotrem Pilitowskim w roli głównej na deskach Teatru Ludowego

Źródło:

Polska Gazeta Krakowska nr 104

Autor:

Anna Piątkowska

Data publikacji oryginału:

07.05.2026

Sprawdź także