16.03.2021, 08:36 Wersja do druku

Kraków. Dziś 120. rocznica prapremiery „Wesela” Stanisława Wyspiańskiego na deskach Teatru Miejskiego

Już sam ślub Jadwigi Mikołajczykówny z Lucjanem Rydlem był towarzyską sensacją, ale prawdziwy skandal wybuchł po premierze inspirowanej tym wydarzeniem sztuki. W sobotę, 16 marca 1901 roku, w Teatrze Miejskim w Krakowie odbyła się prapremiera "Wesela" Stanisława Wyspiańskiego w inscenizacji autora i w reżyserii Adolfa Walewskiego. 120 lat po tamtych zdarzeniach Teatr Słowackiego planuje oryginalną wystawę.

fot. mat. Teatru im. Słowackiego

Na skandal wskazywało sportretowanie w sztuce współczesnych krakowian - najwięcej pretensji miał do Wyspiańskiego Lucjan Rydel, który wraz z żoną i siostrą posłużyli odpowiednio za pierwowzory postaci Pana Młodego, Panny Młodej i Haneczki. „Lucek biega po Plantach i grozi, że mi »pyski spierze«" - żalił się Wyspiański Lucynie Kotarbińskiej, żonie dyrektora Teatru Miejskiego w Krakowie. Była niedziela 17 marca 1901 r., dzień po premierze dramatu.

Wesele Rydla odbyło się 20 listopada 1900, a już na początku 1901 roku tekst dramatu był gotowy. Sztukę do wystawienia zaakceptował dyrektor Teatru Miejskiego Józef Kotarbiński, który nie był do końca przekonany do tekstu, ale uznał, że wątki ludowe i skandalizujące przyciągną widzów do teatru.

"Wesele" budziło jednak sprzeciw jeszcze przed premierą i wśród aktorów. Pierwsza próba czytana odbyła się 4 marca, tymczasem premierę zaplanowano już 5 dni później. Przedstawienie zostało przesunięte przede wszystkim ze względu na protest części aktorów, którzy nie zrozumieli sztuki, uznawali ją za bzdurstwo i rzucali rolami. Zanim w rolę Panny Młodej zdecydowała się wcielić Wanda Siemaszkowa, z zagrania tej postaci zrezygnowały dwie inne aktorki.

Wreszcie nadszedł dzień prapremiery. Sztukę, która przyniosła Wyspiańskiemu sławę i doczekała się setek wystawień, po raz pierwszy zagrano w Teatrze Miejskim w Krakowie 16 marca 1901 roku. Pierwszą reakcją publiczności było oszołomienie i konsternacja. Dopiero później do widzów i krytyków – najwięcej uwagi poświęcił Weselu recenzent konserwatywnego Czasu Rudolf Starzewski – dotarła waga i genialność tego tekstu. Rewolucyjne dla do tej pory statycznego teatru okazały się także pomysły inscenizacyjne - ruch aktora po scenie, sceny zbiorowe, scenografia, kostiumy czy światło. Ostatecznie to, co miało iść w opinii dyrektora Teatru tylko cztery razy, było grane nieprzerwanie do 1932 roku.

Po 120 latach od tamtych wydarzeń Teatr w Krakowie im. Juliusza Słowackiego wraca do swojej historii w szczególnej wystawie narracyjnej poświęconej Stanisławowi Wyspiańskiemu.

- Będzie to bardzo oryginalna opowieść przygotowana przez Grupę Locus Solus, którą tworzą Michał Urban, scenograf i Victor Soma, artysta multimedialny. Narratorem interaktywnej ekspozycji będzie naturalizowany syn Wyspiańskiego, Teodor  - informuje Marta Pawlik, rzeczniczka prasowa Teatru Słowackiego.

Zapowiadana już teraz przez teatr wystawa zostanie otwarta w drugiej połowie 2021 roku.

Tytuł oryginalny

Kraków. Prapremiera „Wesela” Stanisława Wyspiańskiego na deskach Teatru Miejskiego miała miejsce 120 lat temu

Źródło:


Link do źródła

Autor:

Julia Kalęba