EN
23.02.2022, 10:22 Wersja do druku

Katowice. Pamiątki po Kazimierzu Kutzu zabrane z Muzeum Śląskiego. Trafią do Szopienic?

Inne aktualności

Muzeum Historii Katowic przechowuje pamiątki po Kazimierzu Kutzu, wybitnym reżyserze. Wcześniej były w Muzeum Śląskim, ale zabrała je stamtąd żona Kazimierza Kutza.


Różne przedmioty, np. biurko, przy którym pracował, i ulubioną lampę, Iwona Świętochowska-Kutz, wdowa po Kazimierzu Kutzu, przekazała do Muzeum Śląskiego, gdy dyrektorem tej placówki była jeszcze Alicja Knast. Cały księgozbiór oddała z kolei Bibliotece Śląskiej. Chodzi o to, żeby jego książki służyły następnym czytelnikom. Muzeum Śląskie planowało umieścić pamiątki po Kutzu w jednym z remontowanych obecnie obiektów. Do tego czasu złożono je w magazynie. Po tym, jak zarząd województwa odwołał Alicję Knast, okazało się, że stałej ekspozycji poświęconej Kazimierzowi Kutzowi raczej tu nie będzie.

– Wymienili wszystkie jego zasługi i zapewnili, jak był ważny i wyjątkowy, ale zakończyli tak, że nie ma na organizowanie wystawy pieniędzy ani miejsca. I że oni oczywiście mogą te pamiątki przechować w depozycie – tak Iwona Świętochowska-Kutz relacjonowała nam spotkanie, w trakcie którego kierownictwo Muzeum Śląskiego zawiadomiło ją, że nie będzie eksponować pamiątek po jej mężu.
Pamiątki trafią do Domu Kutza

Dowiedzieliśmy się, że Iwona Świętochowska-Kutz zabrała pamiątki po mężu z Muzeum Śląskiego. Trafiły do Muzeum Historii Katowic. Katowicka placówka pamiątki jedynie przechowuje i nie ma prawa nimi dysponować w żaden sposób. Nieoficjalnie wiadomo, że docelowo mają trafić do Domu Kutza, czyli kamienicy w Szopienicach, w której 16 lutego 1929 r. urodził się reżyser. Katowice już tę nieruchomość kupiły od kolei. Zamówiono też ekspertyzę jej stanu oraz trwają przygotowania do stworzenia koncepcji zagospodarowania domu.

– Zależy nam na tym, by jego życie i twórczość zostały mocno zaakcentowane w przestrzeni miasta – m.in. w Szopienicach, w których się urodził, a później tworzył. Chcemy, by w tym miejscu powstał ośrodek poświęcony pamięci reżysera. Ma to być przede wszystkim miejsce spotkań, służące działalności edukacyjnej i kulturalnej. Oczywiście zależy nam na tym, by ta przestrzeń spełniania funkcje muzealne, by można tam znaleźć pamiątki i rzeczy związane z mistrzem – które pomogą wytworzyć swoisty genius loci tego miejsca. Chciałbym też podkreślić, że działania, które do tej pory podejmowaliśmy i które będziemy realizować w przyszłości, były i będą konsultowane ze spadkobiercami reżysera – mówi Marcin Krupa, prezydent Katowic.

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Pamiątki po Kazimierzu Kutzu zabrane z Muzeum Śląskiego. Trafią do Szopienic?

Źródło:

„Gazeta Wyborcza - Katowice” online

Link do źródła

Wszystkie teksty Gazety Wyborczej od 1998 roku są dostępne w internetowym Archiwum Gazety Wyborczej - największej bazie tekstów w języku polskim w sieci. Skorzystaj z prenumeraty Gazety Wyborczej.