05.01.2021, 09:17 Wersja do druku

Jerzy Stuhr: Życie serwuje nam teatr absurdu

Pół roku temu przeszedłem udar i był taki moment, że nie mogłem mówić. Wszystko działało, wokół mnie wszystko było zrozumiałe, ale ja tylko coś bełkotałem od rzeczy. Nie wiedziałem dlaczego inni na mnie tak dziwnie patrzyli, bo mi się wydawało, że wyrażałem się precyzyjnie. Na szczęście trwało to tylko dwa dni. To zresztą nie jest do końca prawda, ta sytuacja w pewnej mierze trwa do dziś. Czasem brakuje mi słowa, myśl się urywa, nie ma już tej dykcji. Im dalej, tym bardziej tracę sprawność - mówi aktor Jerzy Stuhr w rozmowie z Moniką Zamachowską w tygodniku Wprost. 

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Życie serwuje nam teatr absurdu

Źródło:

Wprost nr 34

Wątki tematyczne