01.10.2020, 08:54 Wersja do druku

Jakie plany ma Teatr Andersena?

Krzysztof Rzączyński

mat. teatru

Czas był bardzo trudny i w dalszym ciągu jest. Mamy trudności ze zorganizowaniem widowni -  z Krzysztofem Rzączyńskim, dyrektorem Teatru Andersena w Lublinie, rozmawia Waldemar Sulisz w Dzienniku Wschodnim.

• Nastąpił nieoczekiwany obrót spraw niebieskich i 1 września został pan powołany przez prezydenta Krzysztofa Żuka na kolejną kadencję jako dyrektor naczelny i artystyczny Teatru Andersena. Prezydent postawił na ciągłość. Gratulacje. Jest radość?

- Bardziej poczucie obowiązku i odpowiedzialności. Trudno o radość w tych ciężkich czasach.

• Czas pandemii był dla was bardzo trudny?

- Czas był bardzo trudny i w dalszym ciągu jest. Mamy trudności ze zorganizowaniem widowni. Przecież głównie bazujemy na widowni szkolnej i przedszkolnej. A szkoły mają duże ograniczenia, jeśli chodzi o wyjścia. Czas trudny trwa. Natomiast wydaje się, że zrobiliśmy wszystko, żeby jak najlepiej sobie z tym radzić.

• Przykład?


- Jako jeden z pierwszych teatrów w Polsce zaczęliśmy działalność on line, żeby nie stracić kontaktu z naszą widownią. Świetnie to nam się udało, cały czas takie spotkania kontynuujemy. Przygotowujemy się na dalsze perturbacje i cały czas jedna nitka naszej aktywności cały czas idzie w kierunku spotkania przez internet.

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Pippi, Leśniczy co strzeże dziczy i Alicja w krainie czarów. Jakie plany ma Teatr Andersena?

Źródło:

Dziennik Wschodni online

Link do źródła

Autor:

Waldemar Sulisz

Data:

01.10.2020

Wątki tematyczne