Logo
Aktualności

Jacek Braciak o „Pacyfistach”: bohaterowie tej sztuki to są ludzie dobrze sytuowani, z wielkiego miasta

7.05.2026, 12:43 Wersja do druku

Bohaterowie tej sztuki to są ludzie dobrze sytuowani, z wielkiego miasta. Z Warszawy wręcz, ze stolicy. O pewnych poglądach, dość popularnych, poprawnych – mówi PAP reżyser Jacek Braciak. Prapremiera „Pacyfistów” w Teatrze Współczesnym w Warszawie – w czwartek.

fot. Barbara Ojrzeńska

- Tytuł sztuki Marka Modzelewskiego to „Pacyfiści”. Dlaczego mnie zainteresowała? Chociażby z tego powodu, że Marek Modzelewski złożył mi propozycję reżyserowania prapremiery polskiej. I to już był dosyć poważny argument - wyjaśnił Jacek Braciak.

- A jeśli idzie o następny argument, to myślę, że to, co najbardziej mnie interesuje w tej tragikomedii tkwi w aktorstwie, a nie w reżyserii. Bo ja jestem amatorem w tej profesji. Nie wiem, na czym polega reżyseria - mówił. - Natomiast trochę wiem o aktorstwie. I zwykle, gdy pracuję z koleżeństwem, to staram się, żebyśmy dzielili pewien smak, pewien gust, a sztuka Modzelewskiego jest pod tym względem szalenie atrakcyjna do grania - zaznaczył twórca przedstawienia.

W spektaklu Aldona i Mariusz wpadają do Justyny i Juliana na chwilę, by poinformować, że ich syn nie zjawi się na urodzinach najlepszego przyjaciela – syna gospodarzy. - Bohaterowie tej sztuki to są ludzie dobrze sytuowani, z wielkiego miasta. Z Warszawy wręcz, ze stolicy. O pewnych poglądach, dość popularnych, poprawnych. Wpisują się w ten cały styl wielkiego miasta i w te zwyczaje, w to wszystko, co należy mówić, jak się zachowywać, i ubierać - mówił reżyser. - Oni są tacy skodyfikowani i określeni. Pozorni - ocenił Jacek Braciak.

- Zarzewie konfliktu jest bardzo prozaiczne. Po prostu jedno z dzieci nie przyjdzie na urodziny drugiego. No ale to, co się potem dzieje, wskazuje, że tak naprawdę to jest tylko pretekst - wyjaśnił reżyser.

Jacek Braciak przyznał, że jednym z tematów przedstawienia jest realizacja filmu, w którym poruszono kwestię molestowania seksualnego. - Natomiast o wielu rzeczach nie mogę po prostu powiedzieć, żeby nie zdradzać tego, czym mam nadzieję ten wieczór widzów zainteresuje - powiedział twórca przedstawienia.

Pytany o tytuł sztuki, Jacek Braciak powiedział: - Sam tytuł „Pacyfiści” coś nam sugeruje. Natomiast wydaje mi się, że ten pierwotny tytuł był bardziej pojemny. On brzmiał „Wszyscy jesteśmy poprawni” - ocenił.

Reżyser będzie grał na zmianę z Wojciechem Malajkatem postać Juliana. - Julian jest taki, jak ja, tylko inaczej ubrany i mówi inne teksty. Julian nie jest tutaj głównym bohaterem. On pewne rzeczy w spektaklu uruchamia - zaznaczył Jacek Braciak.

W swojej najnowszej sztuce Marek Modzelewski precyzyjnie i bezlitośnie obnaża fasadowość deklarowanych przekonań. Zadaje pytania o to, co zostaje z wielkich haseł, gdy zderzają się z prozą codziennych decyzji.

Jak zaznaczyli twórcy, Modzelewski patrzy na bohaterów z ironią, lecz bez łatwego potępienia – pokazuje, że każdy z nas balansuje między rolą adwokata wyznawanych wartości a zakładnika własnej narracji.

Autorem sztuki jest dramatopisarz i scenarzysta filmowy Marek Modzelewski. Reżyseria - Jacek Braciak. Scenografię i kostiumy zaprojektował Witold Stefaniak.

Występują: Monika Krzywkowska (Justyna), Agnieszka Suchora (Aldona), Mariusz Jakus/ gościnnie Krzysztof Pluskota (Mariusz) oraz Wojciech Malajkat/ gościnnie Jacek Braciak (Julian)

Spektakl rekomendowany dla widzów od 16. roku życia.

Premiera „Pacyfistów” - 7 maja o godz. 19 na Scenie Głównej Teatru Współczesnego w Warszawie. Kolejne przedstawienia - 8-10 oraz 22-23 maja.

Przedstawienie powstało w koprodukcji z Teatrem STU w Krakowie.

Źródło:

PAP

Sprawdź także