Logo
Recenzje

Hip-hop zagarnia przestworza i oceany

5.05.2025, 15:11 Wersja do druku

„Phenix/Vertical" w choreogr. Mourada Merzoukiego La Compagnie Käfig z Francji na XXXI Bydgoskim Festiwalu Operowym. Pisze Anita Nowak.

fot. Julie Cherki/mat. BFO

Już na ubiegłorocznym festiwalu francuski zespół La Compagnie Käfig zszokował widzów skrajnym zdawałoby się zestawieniem ulicznego tańca, jakim jest hip- hop z muzyką i śpiewem baroku.  W tym roku kierujący grupą tancerzy Mourad Merzouki poszedł dalej.

W pierwszym z zaprezentowanych czwartego wieczoru na XXXI Bydgoskim Festiwalu Operowym spektaklu z hip-hopem skontaminował bardzo charakterystyczny dla muzyki baroku instrument, violę da gamba, na której stylizowaną na motywach Bacha  barokową muzykę, gra Garance Boizot. Zdawać by się mogło, że piękna w cudownie rozłożystej czerwonej sukni wiolonczelistka niewiele może mieć wspólnego z grupą ulicznych tancerzy. Tymczasem szybko przekonujemy się, że łączą ich emocje i pasja opowiadania świata poprzez sztukę. 

Czwórka tancerzy Coline Fayolle, Aymen Fikri, Hatim Laamarti i Maureen Brut-Coutte w ciekawy, a zarazem delikatny sposób ogrywa też pozostawiony przez artystkę na chwilę na scenie instrument, jak rekwizyt, stanowiący symbol jednoczenia się barokowej elegancji z energią współczesnej ulicy, pokazując,  że piękno zawarte w różnych dziedzinach może z sobą współgrać. Pokazuje to też oparta na motywach Bacha momentami  przetwarzana elektronicznie przez Arendela muzyka.

fot. Laurent Philippe/mat. BFO

Jeszcze wyraźniej jest to widoczne w „Vertikalu”, gdzie dziesięcioro tancerzy w rytm muzyki Armanda Amara wspinając się po skałkach,  zdaje się odrywać od ziemi i na niewidocznych prawie linach niby to zdobywać przestworza i oceany. Połączenie hip-hopu z tańcem wertykalnym dzięki genialnej wręcz choreografii Mourada Merzouki  nadaje widowisku zadziwiającej płynności.

Sprawność tancerzy doskonale ukrywa przeogromny wysiłek, jakiego wymagają od nich te cyrkowe wręcz wyczyny zawoalowane baletową lekkością.

Wielką zasługą w przydawaniu spektaklowi malowniczości jest też perfekcyjne operowanie przez Yoanna Tivoli i Nicolasa Faucheux’a światłem.

Publiczność szalała. Francuscy artyści kilkakrotnie bisowali. „Phenix”, „Vertikal” zdają się być przebojem tegorocznego festiwalu. Nie byłoby w tym nic dziwnego, skoro za Compagne Käfig szaleje cały świat.

Źródło:

Materiał nadesłany

Autor:

Anita Nowak

Sprawdź także