„Hamlet” Williama Shakespeare'a w reż. Jana Marka Kamińskiego w Teatrze Fredry w Gnieźnie. Pisze Przemek Gulda na swoim koncie instagramowym.
Klasyczna tragedia, w intrygujący sposób przeniesiona w, mocno ironicznie wykrzywioną i przekształconą, współczesność. Akcja dzieje się w popsutym, napędzanym martwą, zimną mechaniką świecie, w którym uczucia zostały zastąpione pustymi rytuałami, gestami całkiem pozbawionymi czułości i znaczenia.
Kamiński z powodzeniem stosuje estetykę glitchu i usterki: na ekranach migają chaotyczne sekwencje, w głośnikach brzmi brudny, metaliczny, noise’owy ambient. Świetnie wplata też w spektakl bardzo współczesne elementy i technologie, np.: rzeczywistość wirtualną czy gry komputerowe.
Autor jest konsultantem literackim w warszawskim Teatrze Studio (red.).