„Zapolska Superstar” Jana Czaplińskiego w reż. Miry Mańki w Nowym Teatrze w Słupsku. Pisze Przemek Gulda na swoim koncie instagramowym.
Przypomniany po latach tekst o kobiecej samodzielności i emancypacji, o stawianiu na swoim i o odwadze patrzenia na to, co cały świat chce ukryć jak najgłębiej, pokazuje swoją ogromną oryginalność, siłę i wagę, a na dodatek sporą dawkę inteligentnego poczucia humoru. W nowej inscenizacji na plan pierwszy wysuwa się aktorstwo: pełne energii, wyczucia, momentami także radosnego nieokiełznania. Słupski zespół, w tym spektaklu pojawiający się na scenie w całości, pokazuje, jak bardzo jest spójny i wszechstronny. Dobre wrażenie robi też surowa, wymowna scenografia, kostiumy i muzyka.
Autor jest konsultantem literackim w warszawskim Teatrze Studio (przyp. red.)