„Wyszłam z siebie, zaraz wracam” Cecylii Caban w reż. Miry Mańki w Teatrze im. Jana Kochanowskiego w Opolu. Pisze Przemek Gulda na swoim koncie instagramowym.
Monodram, otwierający przestrzeń na rozmowę na temat unikany, wstydliwy, a nawet objęty swego rodzaju tabu: menopauzę i kobiece starzenie się. Caban opowiada o tym w sposób bardzo otwarty, mądry, a zarazem obficie przyprawiony poczuciem humoru. Łączy twarde naukowe tezy współczesnego feminizmu, anegdoty z codziennego życia i bardzo osobiste zwierzenia. Spektakl ma formę performatywnego wykładu, z cytatami z literatury, prezentacjami na ekranie, muzyką, świetnie komentującą treść, ale przede wszystkim: przekonującym aktorstwem.
Autor jest konsultantem literackim w Teatrze Studio w Warszawie (przyp. red.)