„Wszyscy jesteśmy Belèn” Any Eleny Correi w adaptacji Martyny Wawrzyniak i reż. Katarzyny Minkowskiej w Teatrze im. S. Jaracza w Olsztynie. Pisze Przemek Gulda na swoim koncie instagramowym.
Opowieść z Argentyny, gdzie poronienie mogło być prawnie uznane za morderstwo. To historia o losie dziewczyny w patriarchalnym systemie i kobiecej solidarności, jedynej broni przeciw przemocy. Minkowska z wyczuciem prowadzi tę historię przez różne gatunki: od dramatu psychologicznego, przez sądowy, do musicalu. Jej spektakl ani przez moment nie traci spójności i czytelności, jest zarazem wyrafinowany i bardzo przystępny. Mocno kobieca obsada zachwyca w każdej scenie, a Agnieszka Rajda tworzy rolę wprost wybitną.
Autor jest konsultantem literackim w Teatrze Studio w Warszawie (przyp. red.)