„Sztuka protestu” Michała Buszewicza w reż. autora w Teatrze Współczesnym w Szczecinie. Pisze Przemek Gulda na swoim instagramowym koncie.
Mocna opowieść o aktywizmie ekologicznym, która ani przez moment nie przestaje być spektaklem i nie zamienia się w manifest czy deklarację. Buszewiczowi bardzo sugestywnie udaje się pokazać ważne sprawy: dylematy środowiska aktywistycznego i hejt, który je spotyka, silny konflikt pokoleniowy, zakłamanie polityków. Tworzy sceny porywające, jak np. śpiewanie „We Are The World” z rowerami stacjonarnymi w tle, ale i mocno poruszające, jak monolog Marii Wójtowicz: jej postać przepracowuje dylematy aktywistki i bada napięcie między protestem a performancem.
Autor jest konsultantem literackim w Teatrze Studio w Warszawie (przyp. red.)