„Ryszardzie!” w reż. Marcina Tomkiela i Darii Holovchanskiej w Klubie Żak na 29. Festiwalu Szekspirowskim w Gdańsku, w ramach Konkursu SzekspirOFF. Pisze Przemek Gulda na swoim instagramowym koncie.
To teatr ruchu, gestu i formy. W wielu scenach tekst ma drugorzędne znaczenie albo wręcz znika zupełnie. Spektakl robi wrażenie swoim sporym inscenizacyjnym i performatywnym rozmachem, jak np. w scenie wojny z użyciem metalowych beczek i rur. Obsada dobrze radzi sobie z trudnymi zadaniami, wykorzystuje możliwości swoich ciał i bardzo oryginalne lalki, zaskakujące jak ta, która składa się z dziecięcych bucików. Mroczny, bardzo ponury wydźwięk spektaklu świetnie wzmacnia nader wymowna scenografia: rzecz dzieje się na pełnym czarnego żużlu i odpadów śmietnisku.