Logo
Recenzje

guldapoleca: Król Lear

31.07.2026, 16:06 Wersja do druku

„Król Lear” Williama Szekspira w reż. Silviu Purcărete z Teatru Narodowego im. Mariny Sorescu w Krajowej w Rumunii. Pokaz na 30. Festiwalu Szekspirowskim. Pisze Przemek Gulda na swoim koncie instagramowym.

Opowieść o zdradzie, szaleństwie i rozbitej rodzinie jest w wykonaniu rumuńskiego zespołu przede wszystkim studium entropii, upadku i rozpadu. Relacje między postaciami degenerują się coraz bardziej, a one same popadają w coraz głębsze zakamarki obłędu. Z formalnego i wizualnego punktu widzenia spektakl zaczyna się w rejonach mannowskich opowieści o końcu europejskiej cywilizacji, z paletą adekwatnych środków: balowych sukni, cygar i walizek. Ale ta inscenizacja bardzo szybko wkracza w rejony depresyjnej apokalipsy, wprost z teatru Becketta. 

Autor jest konsultantem literackim w Teatrze Studio w Warszawie (przyp. red.)

Źródło:

Instagram/guldapoleca

Link do źródła

Autor:

Przemek Gulda

Sprawdź także