„Bóle fantomowe” Pawła Feiglewicza-Penarskiego w reż. Dominiki Feiglewicz-Penarskiej z Teatru im. Juliusza Słowackiego w Krakowie na XXV Festiwalu Prapremier w Bydgoszczy. Pisze Przemek Gulda na swoim koncie instagramowym.
Opowieść o kobiecie, która przeżyła potężną katastrofę i wpadła w spiralę tytułowych bólów fantomowych, ani trochę nie jest upominaniem się o współczucie czy litość. To raczej manifest siły, odporności, uporu. To kronika wracania do normalnego życia, mimo trudności, przeszkód i bólu. To monodram, który pod względem formalnym jest intensywnym i gęstym kolażem elementów różnych strategii, m.in.: teatru tańca, stand-upu, interakcji z widownią. Reżyserka, a zarazem aktorka sprawnie przechodzi między technikami, nastrojami, jest równie przekonująca, kiedy rozśmiesza i kiedy gra poruszające sceny.