„Bóg mordu” Yasminy Rezy w reż. Grzegorza Krawczyka w Teatrze Miejskim w Gliwicach. Pisze Przemek Gulda na swoim instagramowym koncie.
Nowa wersja znanego tekstu, umieszczona w kolorowej, jaskrawej scenografii, nawiązującej do współczesnych trendów mieszkaniowych. Przykład ciekawego teatru mieszczańskiego. Największą siłą jest tu gra czteroosobowej obsady: aktorki i aktorzy z dużym wyczuciem szarżują w dynamicznym finale, ale o wiele ciekawsza jest pod tym względem pierwsza część, w której akcja trzyma się jeszcze społecznych konwenansów, a obsadzie po mistrzowsku, skutecznie udaje się budować klimat poważnej towarzyskiej niezręczności, narastającej powoli, ale nieodwracalnie.