„Bił sobie Andrzej” Mariusza Gołosza w reż. Klaudii Gębskiej w Akademii Teatralnej w Warszawie. Pisze Przemek Gulda na swoim koncie instagramowym.
Znakomity tekst o polskich latach 90-tych, o walce, przegrywaniu i uświadomieniu sobie, że nie jest się we właściwym miejscu w życiu i czas się wycofać, doczekał się ekscytującej wersji scenicznej. Gębska i jej ekipa odpala w tym spektaklu mnóstwo fajerwerków, a wszystkie świecą długo i jasno. To m.in.: poruszające sceny dialogowe, przechodzące w mgnieniu oka w pełne energii choreografie. To podwyższająca temperaturę muzyka. To wielobarwna warstwa wizualna, ogniskująca się wokół ikonografii sportowej. To także świetna gra aktorska całej obsady, radzącej sobie z trudnymi wyzwaniami.
Autor jest konsultantem literackim w Teatrze Studio w Warszawie (przyp. red.)