„Wilczy księżyc” Zuzanny Bojdy w reż. Agaty Puszcz w Teatrze Rozrywki w Chorzowie. Pisze Przemek Gulda na swoim instagramowym koncie.
Wywiedziona z klasycznego wampirycznego toposu opowieść o dojrzewaniu, szukaniu swojej tożsamości i o miłości. Rzecz dzieje się w małym miasteczku na prowincji, którego życie udaje się sugestywnie oddać na scenie: są skomplikowane relacje, mroczne tajemnice i budujące wspólnotę rytuały - te ostatnie przyjmują formę porywających zbiorowych scen tanecznych. Brawurowo wykonywane przebojowe piosenki, utrzymane w typowej dla musicalu estetyce, świetnie brzmią na tle rozbudowanej scenografii - na scenie jest nie tylko restauracja, wjeżdża też na nią auto.
Autor jest konsultantem literackim w warszawskim Teatrze Studio (red.).