„Trojanki” Eurypidesa w reż. Aleksandry Bielewicz w Teatrze Powszechnym im. Zygmunta Hübnera w Warszawie. Pisze Przemek Gulda na swoim instagramowym koncie.
Opowieść o potężnej sile z pozoru bezsilnych kobiet, o „martwych przyjaciółkach”, które swoją śmiercią zmieniają świat. To spektakl wyrazistej formy, gdzie klasyczne rozwiązania przeglądają się w nowoczesnych pomysłach. To spektakl nieoczywistego aktorstwa, które balansuje między sztywną konwencją, a rozsadzającą jej ramy autoironią. Te spektakl minimalistycznej warstwy wizualnej i pełnych mocy scen zbiorowych: największe wrażenie robi moment żałoby po dziecku. To, wreszcie, spektakl napędzany mrocznym, granym na żywo, post-punkiem zespołu The Freuders.
Autor jest konsultantem literackim w warszawskim Teatrze Studio (przyp. red.)