04.09.2020, 08:36 Wersja do druku

Gorzów Wlkp. Fredro gości u Osterwy

Ta premiera miała być w marcu. Niestety, przyszła pandemia i lockdown. Teraz więc na rozpoczęcie sezonu gorzowski teatr pokazuje "Gwałtu, co się dzieje" Aleksandra Fredry.

Ewa Kunicka/mat. teatru

Premierą „Gwałtu, co się dzieje!” Aleksandra Fredry w sobotę 5 września Teatr im. J. Osterwy w Gorzowie rozpoczyna nowy sezon artystyczny. Pierwotnie premiera planowana była na 7 marca, jednak dwa dni wcześniej teatry w Lubuskiem zostały zamknięte ze względu na pandemię.

- "Gwałtu, co się dzieje!" to klasyczna komedia z elementami groteski, dzieło raczej nie głębokie, choć paradoksalnie dotykające ważnego również dzisiaj tematu: relacji społecznych we współczesnym świecie - mówi Jacek Głomb.

Fredro poprzez doświadczenie z teatrami europejskimi czerpał z ich dziedzictwa kulturowego. Wpływ na jego twórczość miał zarówno nurt klasyczny, jak i plebejski (komedii dell`arte). Stąd w intrydze scenicznej jego komedii, muzycznych wodewilów, fars - pojawiają się: przebieranki, zamiany ról i przywdziewanie masek oraz różnego rodzaju nieporozumienia.

Tak też się dzieje we sławetnym Osieku, w sztuce "Gwałtu, co się dzieje!", gdzie na skutek niedołęstwa mężczyzn oraz ich wad kobiety przejęły władzę. Wzięły rządy w swoje ręce, wprowadzając nowy ład i porządek. Mężczyźni natomiast, odziani w stroje kobiece muszą spełniać dotychczasowe ich obowiązki: niańczyć dzieci, robić na drutach czy chodzić na targ.

- Zdajemy sobie sprawę, że dziś nie wszystko śmieszy tak samo jak w dziewiętnastym stuleciu. Panie w męskim przebraniu to przecież codzienność. I chociaż kostiumy będą quasi-historyczne to już emocje i relacje między postaciami są mam nadzieję współczesne. Nie chcemy w spektaklu ośmieszać ani mężczyzn, ani kobiet. Wszystkim dostanie się po równo - mówi reżyser spektaklu.

To już trzecia realizacja Jacka Głomba w gorzowskim teatrze. Scenografię i kostiumy przygotowała Małgorzata Bulanda, a do współpracy przy "Gwałtu, co się dzieje!" reżyser zaprosił również Łukasza Matuszyka, który stworzył muzykę do spektaklu, oraz Witolda Jurewicza, choreografa.

Spektakle o godz. 19, w piątek (spektakl przedpremierowy przeniesiony z 6 marca na 4 września), sobotę (premiera) i w niedzielę (spektakl przeniesiony z 8 marca na 6 września ). Bilety 45 zł, premiera 60 zł.

Aleksander Fredro „Gwałtu, co się dzieje” - Premiera 5 września 2020 r. w Teatrze im. J. Osterwy w Gorzowie. Reżyseria Jacek Głomb, scenografia Małgorzata Bulanda, muzyka Łukasz Matuszyk, ruch sceniczny: Witold Jurewicz, projekt plakatu: Joanna Sapkowska-Pieprzyk, asystentka reżysera: Karolina Miłkowska-Prorok

Występują: Karolina Miłkowska-Prorok jako URSZULA, burmistrz w Osieku, Krzysztof Tuchalski – TOBIASZ, jej mąż, Kamila Pietrzak-Polakiewicz – BARBARA, pisarz, Darian Wiesner – KASPER, jej mąż, brat Tobiasza, Marta Karmowska – KASIA, ich synowica, Joanna Ginda – AGATA, bakałarz i dowódca straży, Mikołaj Kwiatkowski – BŁAŻEJ, jej mąż, Bartosz Bandura – FILIP GRZEGOTKA, Jan Mierzyński – JAN KANTY DORĘBA, oficer, Michał Anioł – DYZMA BEKIESZ, oficer, Cezary Żołyński – MAKARY, szeregowiec.

Teresa Gałła – inspicjent - sufler.

Tytuł oryginalny

Gwałtu, co się dzieje! To Fredro gości u Osterwy

Źródło:

Gazeta Wyborcza - Gorzów Wlkp. online

Link do źródła

Wszystkie teksty Gazety Wyborczej od 1998 roku są dostępne w internetowym Archiwum Gazety Wyborczej - największej bazie tekstów w języku polskim w sieci. Skorzystaj z prenumeraty Gazety Wyborczej.

Autor:

db

Data:

04.09.2020