Logo
Aktualności

Wałbrzych. Jutro premiera „Zero Siedem” w Szaniawskim

24.04.2026, 15:36 Wersja do druku

„Zero Siedem” nie jest sentymentalnym powrotem do telewizyjnego przeboju z czasów PRL-u. Jarosław Murawski – tekst i Agata Puszcz – reżyseria wykorzystują dobrze znaną figurę Porucznika jako punkt wyjścia do złożonej opowieści o pamięci epoki i mechanizmach tworzenia zbiorowych wyobrażeń.

fot. Tobiasz Papuczys

„Zero Siedem” ma strukturę kolażu: śledztwo, wspomnienie, projekcja i plan inscenizacji przenikają się tutaj nieustannie. W centrum tej opowieści pozostaje sam Porucznik: postać zawieszona pomiędzy konkretnym bohaterem kryminalnym a figurą męskiej fantazji. Ale to nie jest prosta gra z ikoną ani rozliczenie z popkulturą. Twórców interesuje moment, w którym sentyment do świata minionej epoki zderza się z pytaniem, co właściwie się w nim podziwiało? W tym sensie „Zero Siedem” jest spektaklem nie tylko o fenomenie serialu ale o samym patrzeniu w przeszłość, o tym co i jak pamięć porządkuje wśród obrazów i starych klisz. 

W roli Porucznika zobaczymy Mateusza Flisa, jako Major - Rafał Kosowski, Zupka gra Piotr Mokrzycki, a Ewę Irena Sierakowska. Ważnym elementem konstrukcji spektaklu są także kobiece figury związane z bohaterem: w role kobiet Porucznika wciela się Dominika Zdzienicka, natomiast Urszula Gryczewska pojawia się jako Gwiazda Estrady. Istotną rolę odgrywa warstwa wizualna. Scenografia i kostiumy wywiedzione z estetyki PRL-u są autorstwa Weroniki Ranke. 

„Zero Siedem” to historia kryminalna zanurzona w melancholii. Taka, w której nie ma czarnego charakteru, raczej zaciemnienie wspomnień.

Premiera 25 kwietnia 2026 r. na Dużej Scenie, następne pokazy: 26 i 30 kwietnia, 2 i 3 maja oraz 20 i 21 czerwca.

Źródło:

Materiał nadesłany

Sprawdź także