15.09.2020, 08:24 Wersja do druku

Gdańsk. Halina Winiarska-Kiszkis i Jerzy Kiszkis honorowymi obywatelami

W poniedziałek w Dworze Artusa odbyła się uroczysta sesja Rady Miasta Gdańska, podczas której tytuły Honorowego Obywatela Miasta Gdańska otrzymali Halina Winiarska-Kiszkis i Jerzy Kiszkis. To małżeństwo aktorów teatralnych i filmowych, zasłużonych dla Gdańska i kultury.

Bogdan Borowiak/PAP



Uchwała w sprawie nadania tytułu Honorowego Obywatela Miasta Gdańska Halinie Winiarskiej-Kiszkis i Jerzemu Kiszkisowi została przyjęta przez Radę Miasta Gdańska większością głosów. Była to wspólna inicjatywa m.in. prezydent Aleksandry Dulkiewicz, przewodniczącej Rady Miasta Gdańska Agnieszki Owczarczak, radnych Koalicji Obywatelskiej i Wszystko dla Gdańska.

Jak przypomniała podczas uroczystości przewodnicząca RMG, inspiracją do uhonorowania aktorów był wniosek złożony w gdańskim magistracie w listopadzie 2019 roku, podpisany m.in. przez Mieczysława Abramowicza, Mirosława Bakę, Krystynę i Stefana Chwinów, Bożenę Grzywaczewską, Aleksandra Halla, Jacka Jassema, Macieja Kosycarza, Bogdana Lisa, ks. Krzysztofa Niedałtowskiego, Marka Ponikowskiego, Katarzynę Rozmarynowską, Małgorzatę Rybicką, Jacek Taylora.

W imieniu wicemarszałka Senatu Bogdana Borusewicza odczytała ona list skierowany do małżeństwa Kiszkisów. "Dla mnie, tak jak dla większości gdańszczan, Halina Winiarska i Jerzy Kiszkis to nie tylko wspaniali aktorzy, ale też wzór zaangażowania obywatelskiego. Pamiętam, jak ważne było państwa wsparcie dla ruchu +Solidarność+, które opłaciliście internowaniem w stanie wojennym. Wzorem zaangażowania obywatelskiego jesteście również dzisiaj, stając w obronie naszych demokratycznych zdobyczy" - napisał Borusewicz.

Prezydent Aleksandra Dulkiewicz dziękowała parze aktorów i przypomniała ich dorobek oraz zasługi dla Gdańska.

"Dziękuję za wasz wkład w życie kulturalne miasta. Dziękuję za wasze niesłabnące zaangażowanie na rzecz dobra naszej ojczyzny, tak samo cenne kiedyś, gdy przyszło wam zapłacić internowaniem, jak i teraz, gdy w jesieni życia nadal stajecie po stronie konstytucji i wolnych sądów. Dziękuję za czytelność waszych postaw, bezkompromisowość i trwanie przy wartościach. Dziękuję za obronę dobrego imienia Lecha Wałęsy, kiedy jest taka potrzeba. Wasze życie niech będzie dowodem dla nowych mieszkańców miasta, że pięknie i mądrze można tu żyć, realizować marzenia i wpływać na kształt codzienności" - mówiła Dulkiewicz.

Przypomniała ona, że małżeństwo Kiszkisów to trzecie małżeństwo, które otrzymało tytuł honorowych obywateli Gdańska. W Sierpniu 2000 r. tytuł przyznano Joannie Duda-Gwiazda i Andrzejowi Gwiazda oraz Bogdanowi Borusewiczowi i Alinie Pienkowskiej.

"W waszych biografiach Sierpień '80 i Solidarność zapisały się bardzo silnie. Gdyby nie ludzie tacy jak wy, to losy naszego kraju mogłyby potoczyć się zupełnie inaczej. To powód do wdzięczności, którą wyrażam dziś w imieniu wszystkich gdańszczan" - mówiła prezydent Gdańska.

Głos zabrał również o. Ludwik Wiśniewski, który przyjaźni się z małżeństwem aktorów.

"Halina i Jurek są dla mnie uosobieniem tego, co najpiękniejsze, najprawdziwsze i najgodniejsze w Gdańsku. Wysoka Rado, niczego lepszego nie mogliście uczynić, jak obdarować tych dwoje honorem obywatelstwa miasta Gdańska - powiedział dominikanin.

Laudację na cześć Kiszkisów wygłosiła dziennikarka "Dziennika Bałtyckiego" Barbara Szczepuła-Ponikowska.

"Mieliśmy szczęście, że państwo Kiszkisowie wybrali nasze miasto. Dali nam wiele, pomagali, gdy było ciężko i źle, dodawali odwagi i wiary w zwycięstwo, uczyli kultury słowa. Są aktorami, ale i obywatelami zaangażowanymi w życie kulturalne i społeczne, dla których pojęcia takie jak wolność, prawda, prawa człowieka mają podstawowe znaczenie. Są ludźmi, którzy mówią: tak-tak, nie-nie - mówiła Szczepuła-Ponikowska.


Jerzy Kiszkis przyznał, że wyróżnienie jest dla niego i jego małżonki wielkim zaszczytem.

"Przyjmujemy ten tytuł z wielką pokorą, ale nosić będziemy je z dumą, która nie pozwoli nam zapomnieć o herbertowskiej przestrodze Pana Cogito - Strzeż się jednak dumy niepotrzebnej. Zostaliście wybrani, czyż nie było lepszych? Byli. A przypominać nam będą o tym głosy radnych, którzy głosowali przeciw naszym kandydaturom. Za to chce im podziękować. To bardzo ważne, abyśmy nie nabrali zbyt wysokiego mniemania o sobie, żeby się nam na starość nie zakręciło zbytnio w głowach, byśmy utrzymali jako taki pion" - mówił.

"Dziękujemy naszemu wspaniałemu, wyjątkowemu miastu - naszemu Gdańskowi. Podejmując decyzję o wyborze tego miejsca, ponad pół wieku temu, nie mogliśmy sobie wyobrazić, co nas czeka, ile w tym Gdańsku przeżyjemy, ile doświadczymy. Jak to miasto nas zmieni, ile ono nam da. I patrząc na te przeżyte tutaj lata myślę, że przede wszystkim powinniśmy dziękować Bożej Opaczności, że natchnęła nas myślą o wyborze tego wyjątkowego miejsca. Dziękujemy Panu Bogu, że nas tutaj przysłał, że pozwolił nam tutaj znaleźć port naszego przeznaczenia i zacumować na stałe" - podkreślił Jerzy Kiszkis.

"Dziękuję za te brawa i zrozumienie tego wszystkiego, co mówił mój mąż. Dobrze, że się tak wygadał, będę miała spokój w domu" - żartowała Halina Winiarska-Kiszkis po przemówieniu swojego męża.

Halina i Jerzy Kiszkisowie sprowadzili się do Gdańska w latach sześćdziesiątych. Przez wiele lat występowali na deskach Teatru Wybrzeże. Oboje byli mocno zaangażowani w opozycyjną działalność antykomunistyczną skupioną wokół "Solidarności". Występami w historycznej Sali BHP w Stoczni Gdańskiej w sierpniu 1980 roku wspierali strajkujących robotników.

Halina Winiarska-Kiszkis uczestniczyła w strajku okupacyjnym pracowników służby zdrowia, oświaty i kultury w Urzędzie Wojewódzkim w Gdańsku. Od września 1980 roku pełniła funkcję przewodniczącej Komisji Zakładowej "Solidarności" w Teatrze Wybrzeże. Jej mąż był członkiem "Solidarności" Pracowników Teatru w Gdańsku. Po wprowadzeniu stanu wojennego 13 grudnia 1981 roku zostali internowani ze względu na "podejmowanie działań anarchizujących społeczeństwo".

W latach 1982-1988 współorganizowali msze za Ojczyznę i współtworzyli Tygodnie Kultury Chrześcijańskiej. Z okazji rocznic i świąt narodowych przygotowywali w gdańskich kościołach programy artystyczne, koncerty poetyckie, spektakle teatralne z kręgu kultury niezależnej.

Przez ponad 30 lat zaangażowani byli w edukację studentów Uniwersytetu Gdańskiego oraz Gdańskiego Seminarium Duchownego, kształcąc ich w zakresie fonetyki i kultury słowa.

Tytuły honorowego obywatela Gdańska otrzymali do tej pory m.in. Günther Grass, Lech Wałęsa, Ryszard Kukliński, Margaret Thatcher, Ronald Reagan, Ryszard Kaczorowski, Andrzej Wajda, Tadeusz Mazowiecki, abp Tadeusz Gocłowski. Ostatni raz wyróżnienie przyznano w 2018 roku. Otrzymała je lekarka, więźniarka obozu koncentracyjnego Ravensbrueck, działaczka opozycji antykomunistycznej prof. Joanna Muszkowska-Penson.

Źródło:

PAP

Autor:

Anna Machińska

Tematy w toku