W siedzibie paryskiej „Kultury” w Maisons-Laffitte pod Paryżem odbyło się w sobotę doroczne spotkanie organizowane przez Stowarzyszenie Instytutu Literackiego Kultura. W tym roku zbiegło się ono z obchodami Roku Jerzego Giedroycia i Roku Józefa Czapskiego - donosi PAP.
Stowarzyszenie, zajmujące się popularyzacją dorobku „Kultury” i jej twórców, zorganizowało spotkanie w 26. rocznicę śmierci jej redaktora. Bieżący rok to aż trzy jubileusze związane z „Kulturą”: 130. rocznica urodzin Józefa Czapskiego, 120. rocznica urodzin Jerzego Giedroycia i 80. rocznica utworzenia Instytutu Literackiego.
W tym jubileuszowym roku „odbyło się już sporo wydarzeń, wystaw, konferencji, dyskusji i również sporo publikacji” - powiedziała PAP prezeska SILK Anna Bernhardt. Pierwsze wydarzenia odbyły się w Wilnie, gdzie opublikowano litewskie wydanie „Autobiografii na cztery ręce” Giedroycia. Później zaprezentowana została w Wilnie wystawa plenerowa poświęcona postaci redaktora „Kultury”.
Pokazy wystawy opowiadającej o działalności Instytutu Literackiego planowane są jeszcze w tym roku we Lwowie, Berlinie, Rzymie i Neapolu. Na Ukrainie wystawa była pokazywana w przeszłości, ale została zniszczona podczas obecnej wojny wywołanej przez Rosję. Instytut Polski w Kijowie przygotowuje teraz po raz kolejny ukraińską wersję wystawy. Prezeska SILK wyraziła nadzieję, że dużym wydarzeniem będzie prezentacja w Kijowie numeru ukraińskiego „Kultury”, niezrealizowanego przez Jerzego Giedroycia za jego życia.
Na pytanie, jak dziś zainteresować młode pokolenie działalnością „Kultury” i jej twórców, Bernhardt oceniła, że można to robić nie tylko poprzez kulturę najnowszą, ale też poprzez literaturę. - Gdyby nie Giedroyć, który jakby zmusił, błagał, pisał listy do (Witolda) Gombrowicza, gdyby nie publikował on Gombrowicza, (Czesława) Miłosza, (Gustawa) Herlinga-Grudzińskiego, to ci pisarze prawdopodobnie by nie zaistnieli - zauważyła. Kolejną sprawą, która według niej może być interesująca, jest wypracowana przez „Kulturę” koncepcja normalizowania stosunków z sąsiadami. - Nie chodzi o pojednanie; normalizacja to jest zrozumienie, poznanie naszych sąsiadów. Żeby zrozumieć i spróbować z nimi wynegocjować wzajemne, dobre stosunki, trzeba wiedzieć, jak oni myślą, co czytają, o czym piszą, jakie są ich problemy - zauważyła. Przypomniała, że „Kultura” poświęcała wiele miejsca wydarzeniom w krajach sąsiednich Polski. - Myślę, że młodych ludzi może to zainteresować jako pomysł, jako metoda funkcjonowania, metoda patrzenia na rzeczywistość i szukania rozwiązywania problemów - oceniła.
W sobotę w siedzibie „Kultury” zaprezentowano drugą z trzech części filmu dokumentalnego „Kultura Paryska”. Cykl składa się z odcinków zatytułowanych: „Geneza”, "Maisons-Laffitte” i „Idea wciąż żywa”; reżyserem i scenarzystą jest Jan Czarlewski, a producentem Media Kontakt. - To jest tak naprawdę historia „Kultury” opowiedziana przez samych twórców, czyli: Jerzego Giedroycia, Józefa Czapskiego, Zofię Herz, Gustawa Herlinga-Grudzińskiego, Henryka Giedroycia - powiedział PAP reżyser o prezentowanej części filmu. Czarlewski wykorzystał istniejące materiały archiwalne, ale także takie, pochodzące np. z lat 80. i 90., które rzadko były upubliczniane. - Myślę, że w tym filmie jest sporo unikatów - powiedział reżyser.
Podkreślił, że w filmie nie ma narratora. - Oni (twórcy „Kultury”-PAP) opowiadają, spędzamy z nimi godzinę, tak jakbyśmy byli w salonie, aczkolwiek są (w filmie także) zdjęcia, materiały filmowe; ale jesteśmy z nimi i oni nam opowiadają ich historię - powiedział Czarlewski.
Premiera filmu odbędzie się w Muzeum Historii Polski 10 października br.
W 2026 roku decyzją polskiego Sejmu obchodzony jest Rok Józefa Czapskiego w związku ze 130. rocznicą jego urodzin. Zarazem jest to Rok Jerzego Giedroycia, ogłoszony przez Senat. W br. przypada też 80. rocznica utworzenia Instytutu Literackiego.