Inne aktualności
-
Lublin. Adam Michnik uhonorowany Nagrodą Specjalną im. Jerzego Giedroycia
29.10.2026 22:14
- Kraków. Roztańczone rodziny w Nowohuckim Centrum Kultury 29.10.2026 22:00
-
Gdynia. Arcymistrzowie. Trzy dni z Krzysztofem Zanussim i jego kinem
29.10.2026 17:30
- Warszawa. W weekend odbędzie się 52. Kwesta Powązkowska 29.10.2026 16:37
-
Kraj. Legendarny musical „Skrzypek na dachu” w listopadzie i grudniu w polskich kinach
29.10.2026 16:31
- Kraków. Zrównoważona produkcja spektaklu tanecznego: bezpłatne warsztaty dla osób artystycznych i producenckich 29.10.2026 16:03
-
Warszawa. Czy teatrom opłaca się podróżować? Premiera raportu „Mobilność jako złożona praktyka instytucjonalna”
29.10.2026 15:36
- Wrocław. Turniej Poetycki „O Różę Różewicza” rozstrzygnięty! 29.10.2026 15:30
-
Warszawa. Non-fiction na scenie Komuny przez cały listopad
29.10.2026 14:30
- Wrocław. Teatr Lalek zaprasza w listopadzie na dwie wielkie przygody 29.10.2026 14:11
-
Warszawa. Hubert Urbański wystąpi w improwizowanym spektaklu w Teatrze Humory
29.10.2026 13:45
- Łódź. Wyjście do teatru bez rozłąki z maluchem. Teatralna niania wraca do Teatru Muzycznego 29.10.2026 13:30
-
Warszawa. Premiera spektaklu „Mary Jane” w Teatrze Ateneum
29.10.2026 13:20
- Wrocław. „Moja Pierwsza Nieśmiertelność. Seans” dziś i jutro w Instytucie Grotowskiego 29.10.2026 12:31
Francuski aktor Gerard Depardieu pojawił się w poniedziałek w sądzie w Paryżu na procesie dotyczącym zarzucanych mu napaści seksualnych. Gwiazdor miał się ich dopuścić wobec dwóch kobiet w 2021 roku podczas realizacji filmu „Les volets verts” (Zielone żaluzje).
Proces rozpoczął się jesienią zeszłego roku, ale rozprawę odroczono ze względu na stan zdrowia 76-letniego aktora. W poniedziałek Depardieu przyszedł na rozprawę pół godziny przed jej rozpoczęciem. Nie wypowiedział się dla mediów.
Jest to pierwszy proces wobec Depardieu o napaści seksualne. Aktor zaprzecza oskarżeniom. Choć w ostatnich latach więcej kobiet zarzucało mu niedopuszczalne zachowanie, nigdy nie doszło do formalnego oskarżenia.
Jeszcze przed rozpoczęciem rozprawy przed sądem zgromadziło się kilkadziesiąt osób demonstrujących w obronie ofiar napaści seksualnych. Skandowały hasła "ofiary - wierzymy wam, gwałciciele - widzimy was" czy "jeśli dotkniesz jednej, wszystkie (na to) odpowiemy".
Dla mediów wypowiedział się prawnik Depardieu, który zapewnił, że oskarżenia wobec gwiazdora są kłamliwe.
Proces, który będzie trwał trzy dni, dotyczy wydarzeń na planie filmowym w 2021 roku. Tożsamość kobiet, które oskarżają Depardieu, nie została ujawniona. Jedna z nich była scenografką filmu "Zielone żaluzje". Złożyła skargę w lutym 2024 r. Druga pracowała jako asystentka produkcji tego samego filmu.
Prawniczka jednej z kobiet, Carine Durrieu-Diabolt, powiedziała agencji Reutera, że jej klientka obawiała się oskarżyć aktora, ponieważ jest on "gigantem kina", osobą znacznie wyżej postawioną w świecie kina, wobec czego jest to "walka między Dawidem i Goliatem".
W razie wyroku skazującego Depardieu grozi kara do pięciu lat więzienia i grzywna w wys. 75 tys. euro.
Depardieu, który zagrał w ponad 200 filmach i zdobył międzynarodową sławę, przez lata uznawany był za ikonę kina francuskiego. W ciągu ostatnich sześciu lat kolejne kobiety oskarżyły go o napaści seksualne. Jesienią 2023 r. Depardieu zaprzeczył oskarżeniom w liście otwartym na łamach dziennika "Le Figaro".
Z Paryża Anna Wróbel