Logo
Recenzje

Fabryka ciał

16.02.2026, 11:05 Wersja do druku

„Nowy wspaniały świat” wg Aldousa Huxleyaw reż. Anny Obszańskiej we Wrocławskim Teatrze Pantomimy. Pisze Michał Centkowski w „Przeglądzie". 

fot. mat. teatru

Anna Obszańska wystawiła we Wrocławskim Teatrze Pantomimy „Nowy wspaniały świat" według powieści Aldousa Huxleya, wiernie podążając za najważniejszymi wątkami dzieła. Ponurą dystopię przełamała spora dawka czarnego humoru. Z jednej strony, obietnica wiecznej młodości, postępująca robotyzacja i przełomy naukowe. Z drugiej, technologiczny terror, uniformizacja, a przed wszystkim obsesyjny kult młodości i nieustanna walka z niemożliwą do pokonania biologią. Oto główne motywy spektaklu, rozegrane w serii epizodów. Takich jak ten, w którym Anna Nabiałkowska próbuje „uszyć" sobie nową skórę. Siłą przedstawienia, prócz poczucia humoru (np. scena plemiennego buntu użytkowników siłowni przypominającej dantejską wizję piekła, a stanowiącej pierwszy etap obróbki umysłów i ciał) oraz wyrazistych kreacji aktorskich, jest warstwa wizualna. Mimo skromnej w gruncie rzeczy scenografii sugestywnie oddaje ona futurystyczną wizję. Duża w tym zasługa kostiumo-rekwizytów Mateusza Jagodzińskiego oraz reżyserii świateł, za którą odpowiada Jędrzej Jęcikowski. Nieco słabiej wypada dramaturgia. Chwilami spektakl traci tempo, pewne wątki (choćby subskrypcja ciał) powtarzają się, a całość wieńczą trzy finały. Ostatecznie jednak to całkiem zręczna teatralna satyra na technologiczny raj, mocno w duchu Huxleya. 

Tytuł oryginalny

Fabryka ciał

Źródło:

„Przegląd” nr 8

Autor:

Michał Centkowski

Data publikacji oryginału:

16.02.2026

Sprawdź także