EN
5.10.2021, 08:54 Wersja do druku

Elektrowstrząsy, poker i lobotomia

"Lot nad kukułczym gniazdem" Kena Keseya w reż. Cezarego Ibera w Teatrze Polskim we Wrocławiu. Pisze Adam Zawadzki z Nowej Siły Krytycznej.

fot. jarekkusmierski.com

Zbliża się jubileusz siedemdziesięciopięciolecia Teatru Polskiego we Wrocławiu. Z tej okazji planowana jest organizacja gali, na którą zostaną zaproszeni byli i obecni współpracownicy tej sceny, i oczywiście przewidziano premiery. Pierwszą w tym szczególnym sezonie jest „Lot nad kukułczym gniazdem”, adaptacja powieści Kena Keseya. 

Reżyser Cezary Iber powiedział o pracy nad spektaklem na konferencji prasowej: „Nie robimy innych scen, my robimy dokładnie te same sceny, które są tam (w książce)… Opowiadamy te same rzeczy, które są w filmie Miloša Formana, tylko próbujemy je przefiltrować przez swoją wrażliwość, swój język i dodać swoją interpretację tej rzeczywistości, uwspółcześnić, nałożyć metateatralność”. Jako przykład tego myślenia odebrałem scenę gry w koszykówkę, kiedy zostaje przełamana czwarta ściana teatru. Wódz (Krzysztof Brzazgoń) układa papierowe stateczki na proscenium, jako jedyny nie bierze udziału w grze, ale obserwuje, że piłka zostaje podana osobie siedzącej w pierwszym rzędzie, że widz ją odrzuca. W ten sposób gest buntu zagarnia niejako publiczność. Kolejnych zdarzeń wyczekuje się z niecierpliwością.

Główny bohater, McMurphy (Piotr Łukaszczyk), trafia do szpitala psychiatrycznego nie z własnej woli, ale jak do więzienia. Walczy z zastanym tu systemowym ograniczeniem wolności swojej i innych pacjentów, karą są elektrowstrząsy i lobotomia. Odważny bunt, mimo ofiary przywódcy, pozwala pokonać totalitaryzm. McMurphy nie jest typem heroicznego bohatera, ale takim się staje. Powaga i wzniosłość jego historii jest zrównoważona komediowymi scenami. To na przykład zaplanowana ucieczka pacjentów, spotkanie Billy’ego (Bartosz Buława) z prostytutką Sandrą (Agata Obłąkowska), impreza z tańcami na stole, czy dowcipne teksty rzucane w stronę publiczności. 

Spektakl jest zespołowy (świetnie grany przez wszystkich), ale jednocześnie postaci są mocno zindywidualizowane. Grupowe działania na drugim planie komentują to, co dzieje się z przodu sceny. Choreografia wyraźnie inspirowana jest zaburzeniami ruchowymi chorych. Trio tancerzy – Jacek Skoczeń, Eloy Moreno Gallego, Bartłomiej Błoch – pojawia się tylko dwa razy i na bardzo krótko, ale nadaje to całości niezwykłą dramaturgię, rytm (zwłaszcza, gdy aktorzy z hukiem padają na scenę). Dekoracje i kostiumy zdominowała szpitalna biel, sterylność. To dobre tło dla projekcji, na których widzimy na przykład zabiegi przeprowadzane na McMarphym.

Dwugodzinna opowieść o wojnie ku wolności jest spektaklem drastycznym i dlatego adresowanym dla widzów powyżej szesnastego roku życia. 

***

Ken Kesey

„Lot nad kukułczym gniazdem”

przekład: Bronisław Zieliński

reżyseria: Cezary Iber

premiera: 10 września 2021, Teatr Polski we Wrocławiu, Duża Scena im. Jerzego Grzegorzewskiego

występują: Aleksandra Chapko, Paulina Chapko, Katarzyna Janekowicz, Agata Obłąkowska, Dariusz Bereski, Michał Białecki, Krzysztof Brzazgoń, Bartosz Buława, Marian Czerski, Marek Feliksiak, Krzysztof Franieczek, Jakub Grębski, Igor Kowalik, Piotr Łukaszczyk, Michał Mrozek, Andrzej Olejnik; tancerze: Bartłomiej Błoch, Eloy Moreno Gallego, Jacek Skoczeń

***

Adam Zawadzki – student pierwszego roku w Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej w Głogowie, na kierunku nowe media; aktor epizodysta i freelancer.

Źródło:

Materiał własny

Autor:

Adam Zawadzki

Wątki tematyczne