Inne aktualności
- Białystok. „Koleżanki” w Teatrze Dramatycznym 23.09.2026 17:42
- Stalowa Wola. Werdykt Jury RELACJI XI Międzypokoleniowych Spotkań Teatralnych 23.09.2026 17:26
- USA. Media: nazwisko Trumpa może być dodane do nazwy Teatru Forda 23.09.2026 17:21
-
Gliwice. Wilk w ruchu. Fenomen Gerarda Wilka
23.09.2026 15:42
-
Warszawa. TVP Kultura uruchamia dziś nowe pasmo „Teraz Taniec”. Współczesna choreografia w środowe wieczory
23.09.2026 15:10
- Kraków. „Larwy” wracają do Łaźni Nowej 23.09.2026 14:51
- Poznań. Festiwal Moniuszki i 100. rocznica urodzin Conrada Drzewieckiego. Październik w Wielkim 23.09.2026 14:49
- Warszawa. Monodram „Wściekły pies” nagrodzony w Kosowie – najbliższe pokazy w Warszawie i Wrocławiu 23.09.2026 14:45
-
Bielsko-Biała. Polska Stolica Kultury pierwszym przystankiem Wędrującego Festiwalu
23.09.2026 14:27
-
Wrocław. „Mąż i żona” Aleksandra Fredry na deskach Teatru Polskiego
23.09.2026 14:16
-
Warszawa. Senat upamiętnił 100. rocznicę urodzin Róży Ostrowskiej
23.09.2026 14:10
- Poznań. Spektakl „Rybą nie jestem” w próbach w Teatrze Nowym 23.09.2026 13:43
-
Krosno. Regionalne Centrum Kultur Pogranicza zaprasza na 47. Krośnieńskie Spotkania Teatralne
23.09.2026 13:00
- Warszawa. Polska prapremiera w Przestrzeni 71 Teatru Druga Strefa 23.09.2026 12:57
Nina z zapartym tchem śledziła świadectwa artystów o nadużyciach w polskim teatrze. Bicie, zastraszanie, wyzwiska, prawdziwe opisy rzezi.
Schodzi do sklepu i słyszy rozmowę seniorek w Lewiatanie:
- I robią to sobie nawzajem niby kulturalni ludzie!
- Ta Koroniewska... Czytała pani? Matki pochować nie mogła. Czy ta sztuka to jest tego warta?
- To jest, proszę pani, skandal. A człowiek tak podziwiał tych aktorów. Kto by pomyślał, że oni nie zasną bez tabletki na nerwy?
- Bo to jest, proszę pani, tak, że artystom wolno więcej. Dawno temu jak raz byłam na Poczcie Głównej, to wszedł taki wysoki facet. Jak się nie wydarł na panią w okienku! Uwijała się jak w ukropie. A w kolejce szmer, że to wielki artysta. Tadeusz Kantor!
- Tak, to podobno wariat był. Ale mówią, że geniusz.
- No właśnie! A teraz młodzi nie chcą takich geniuszy. W dupie mają.
- I dobrze. Kto to widział tak się znęcać? Artyści i tacy degeneraci?
Dzień drugi. Nina czeka na tramwaj na pętli płaszowskiej. Dwóch panów na przystanku też dyskutuje o przemocy w polskim teatrze: