09.03.2021, 10:15 Wersja do druku

Dyrektor Filmoteki nie jest pierwszy. Jak i za co Gliński ścina w podległych sobie instytucjach

Zwolnienie Dariusza Wieromiejczyka, dyrektora Filmoteki, za film o wibratorach to nie pierwsza taka represja w wykonaniu ministra Piotra Glińskiego. Wcześniej pod ostrzałem znalazły się Muzeum II Wojny Światowej, Festiwal Malta czy Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN. Pisze Witold Mrozek w Gazecie Wyborczej.

Dariusz Wieromiejczyk, dyrektor Filmoteki Narodowej – Instytutu Audiowizualnego, został w zeszłym tygodniu odwołany przez ministra kultury Piotra Glińskiego, bo nie chciał ocenzurować odbywającego się w jego instytucji festiwalu Herstorie.

W ramach przeglądu filmów kobiecych ministra zdenerwowały dokument o produkcji wibratorów oraz film o przemocy seksualnej wobec kobiet. Cały przegląd odwołano. Sytuacja jest nietypowa, bo Wieromiejczyk to człowiek Glińskiego – stanowisko objął z jego nadania, a wcześniej był u niego dyrektorem w Ministerstwie Kultury. Jego miejsce zajął Robert Kaczmarek.

W minionych latach Gliński chętnie usuwał dyrektorów, z którymi ideologicznie się nie zgadzał, potrafił też odbierać ze względów politycznych dofinansowanie.

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Dyrektor Filmoteki nie jest pierwszy. Jak i za co Gliński ścina w podległych sobie instytucjach

Źródło:

Gazeta Wyborcza - Kultura online

Link do źródła

Wszystkie teksty Gazety Wyborczej od 1998 roku są dostępne w internetowym Archiwum Gazety Wyborczej - największej bazie tekstów w języku polskim w sieci. Skorzystaj z prenumeraty Gazety Wyborczej.

Autor:

Witold Mrozek

Data:

08.03.2021 12:09

Wątki tematyczne