Lata treningów, liczne kontuzje, setki godzin spędzonych na doskonaleniu swojego warsztatu – to wszystko po to, by na scenie nie było widać, że układ choreograficzny jest trudny. Tancerze baletowi zespołu Opery na Zamku są tego idealnym przykładem, czym robią wrażenie na wymagających choreografach. Nad tym, by zespół prezentował się z jak najlepszej strony, czuwa kierownik baletu. „Radość i zadowolenie tancerzy to mój uśmiech”, zaznacza Grzegorz Brożek. Pisze Agnieszka Wojs w portalu wszczecinie.pl.
Tytuł oryginalny
Do tej pracy przygotowują się od dziecka. „Wszystko wygląda tak, jakby nie kosztowało żadnego wysiłku”
Źródło:
wszczecinie.pl
Link do źródła