Logo
Recenzje

Chór na cztery wiosła i poczucie winy

26.01.2026, 11:07 Wersja do druku

„Chór na cztery wiosła i poczucie winy” Mariusza Gołosza w reż. Agi Błaszczak z Analog Collective, szkic sceniczny prezentowany w ramach 3. Festiwalu Otwarcia w Teatralnym Instytucie Młodych. Pisze Florentyna Biedrzycka.

fot. mat. teatru

W teatrze najbardziej fascynują mnie momenty, w których z pozoru prozaiczny i codzienny temat zostaje pokazany od całkowicie innej strony. Nie poprzez patos, a prosty fakt, że wszyscy jesteśmy ludźmi nie zdającymi sobie sprawy z uniwersalności naszych emocji i doświadczeń. To tam, w niewidoczny sposób, pojawia się prawdziwe napięcie. Nie mówię tu o napięciu scenicznym czy widowiskowym, ale tym ukrytym głęboko pod skórą, które wszyscy znamy z własnego życia. Teatr, który potrafi je uchwycić, nie potrzebuje zjawiskowej scenografii ani spektakularnych zdarzeń. Wystarczy sytuacja, w której na chwilę zostajemy sami z własnymi lękami, a świat wokół zaczyna przypominać scenę wyjętą z horroru.

Właśnie w takiej sytuacji umieszcza bohaterkę Marcin Gołosz w szkicu scenicznym pt. „Chór na cztery wiosła i poczucie winy” reżyserii Agi Błaszczak z fundacji Analog Collective. Sztuka jest na pierwszy rzut oka skromna, niemal minimalistyczna: noc, namiot, odgłosy chrapania, drobne szmery i dziewczynka, która nie może zasnąć przed zawodami wioślarskimi. Zostaje sama ze swoimi lękami i poczuciem winy. To opowieść o dorastaniu pod presją oczekiwań i o tym, jak w głowie nastolatki splatają się cudze głosy, wymagania, komentarze i strach przed oceną. 

To, co szczególnie mnie uderzyło, to precyzja z jaką autorzy pokazują mechanizmy wstydu i presji. Wystarczy kilka zdań, abyśmy zrozumieli, jak bardzo Malwa – główna bohaterka – żyje pod dyktando cudzych ocen. Malwina Czekaj, w roli Malwy, mistrzowsko wydobywa dziecięce emocje, które choć często lekceważone, są najbardziej intensywne i najtrudniejsze do udźwignięcia. W przedstawieniu mocno wybrzmiewa moment, w którym dorosły świat reprezentowany przez trenerkę, matkę i całą hierarchię sportową, zaczyna ingerować w kruchą, dopiero kształtującą się tożsamość dziecka wchodzącego w dorosłość. Autorzy pokazują jak młody człowiek chłonie słowa otoczenia i jak później w środku nocy każde z nich powraca z podwójną siłą.

Na scenie widzimy namiot, ale nie jest to zwykły obozowy rekwizyt. To centrum całej opowieści, mała kapsuła świata Malwy, której wnętrze zostaje jednocześnie odsłonięte i przefiltrowane dzięki kamerze, która transmituje wszystko, co dzieje się w środku na ogromny ekran nad sceną. Ten zabieg okazuje się wyjątkowo świeży i trafnie adresowany do młodych odbiorców. Kamera umieszczona w ciasnej przestrzeni namiotu nie tylko pozwala zaglądać do środka, ale przede wszystkim jest formą wideo pamiętnika. Dzięki temu emocje bohaterki nie były tylko grą aktorską obserwowaną z oddali, ale czymś, co widz czuł na poziomie fizycznej bliskości. Każde zawahanie, nerwowy gest, drżenie ręki czy moment, w którym Malwa tylko słuchała ciszy, stawały się powiększone, wyostrzone i niemożliwe do zignorowania. 

Ostatecznie to właśnie ten podział na świat wewnętrzny i zewnętrzny sprawia, że spektakl zadziałał na mnie tak przekonująco. Twórcy nie każą widzowi domyślać się, co dzieje się w głowie Malwy, a pokazują to wprost. Dzięki temu historia przestaje być opowieścią o podejrzanym szmerze w środku nocy, a staje się analizą tego, jak łatwo zwykła sytuacja może zmienić się w źródło stresu, jeśli młody człowiek zostaje z nią sam. Finał spektaklu wybrzmiewa więc bardzo konkretnie: największym wyzwaniem dorastania nie jest konfrontacja z „tym, co się czai w ciemności”, ale z własnym sposobem myślenia. I właśnie ta prosta, a jednocześnie celna obserwacja sprawia, że „Chór na cztery wiosła i poczucie winy” zostaje w pamięci. Dotyka doświadczenia, które znają prawie wszyscy, tylko rzadko mówi się o nim tak otwarcie.

***

„Chór na cztery wiosła i poczucie winy”, reżyseria: Aga Błaszczak, Analog Collective, spektakl prezentowany w ramach Festiwalu Otwarcia, Teatralny Instytut Młodych, 18-21 listopada 2025

Źródło:

Materiał nadesłany

Sprawdź także