Logo
Magazyn

To najmłodsi sieją tu teatralne ziarno

17.12.2025, 10:16 Wersja do druku

Już po raz trzeci odbyły się Brwinowskie Mikołajkowe Spotkania Teatralne – ziarno wcześniej posiane daje plon. Chyba można tak już powiedzieć, bo zanosi się na czwarte Spotkania, mówi się też, że i o marcowym Międzynarodowym Dniu Teatru pamiętać trzeba będzie. Małe podwarszawskie miasteczko obrasta teatrem.       

fot. mat. organizatora

Tym, co wyróżnia Mikołajkowe Spotkania są brwinowskie dzieci. Teatralnie rozbisurmanione przez ostatnich pięć lat wakacyjnymi spotkaniami z teatrem lalkowym na Scenie Letniej dla Dzieci im. Jadwigi Warnkówny upominają się o teatr także poza sezonem letnim, mimo, że w Brwinowie sali teatralnej nie ma. Na szczęście jest salka remizy strażackiej. Tutaj, brwinowska dziatwa latem do teatru przysposobiona, w grudniu ciągnie ze sobą rodziców i opiekunów – na teatralne Mikołajki. I to już po raz trzeci!

Według sprawdzonej wcześniej formuły na Brwinowskie Mikołajkowe Spotkania Teatralne składa się pokoleniowy spektaklowy dyptyk: najpierw coś dla najmłodszych (głównych sprawców wydarzenia) a następnie wieczorny spektakl dla ich rodziców i opiekunów. W tym roku celebransem teatralnego święta w Brwinowie był Teatr Jumaja Jacka Zienkiewicza.                                                                                           

Doskonale znany miejscowej publiczności, z racji wcześniejszych premier pod szyldem Teatru Na Pustej Podłodze pamięci Tadeusza Łomnickiego, wystawiającego związanych z Brwinowem autorów („Donna Kamelia” Stanisława Kowalewskiego, „Romans z pajacem” Stanisława Kiedrzyńskiego, „Trzy listy prababki” Zygmunta Bartkiewicza), tym razem Jacek Zienkiewicz obdarował ją dwoma tytułami swojego własnego teatru.

O godzinie 17:30 Teatr Jumaja zaprezentował "Zimowe przygody Iskierki i Mroza".                       Już przed siedemnastą zaczął się teatralny ruch w mieście – mimo nienajlepszej pogody do salki OSP zaczęły kierować się, pieszo i samochodami, najmłodsi mieszkańcy ze swoimi opiekunami. Listą obecności, która zdradzi dokładną ilość małych widzów okażą się Kinder-niespodzianki, ale o tym potem…

Tytułowi bohaterowie scenicznej zimowej opowieści przemierzają świat w poszukiwaniu czapki świętego Mikołaja, bo bez niej Mikołaj nie przyjdzie z prezentami. Pomaga im w tym Globus Magiczny, który „w swym działaniu jest dynamiczny”. Napotykają na swojej drodze różne postaci i wydarzenia. Na scenie czwórka aktorów: Katarzyna Afek, Katarzyna Skoniecka, Patryk Smarski i Jacek Zienkiewicz.

Brwinowskie dzieci doskonale obyte z teatrem interaktywnym (dzięki spotkaniom teatralnym na Scenie Letniej) chętnie wchodzą w rolę drugiego reżysera, który ma wpływ na kształt i przebieg spektaklu – dogadują, donoszą, strofują swoich bohaterów. Jest żywiołowo, spontanicznie, momentami decybele na widowni sięgają zenitu. W jednej ze scen oberwało się (zasłużenie!) Mrozkowi: "Mrozku, jesteś chuliganem!”.

Podróż kończy się szczęśliwie. Przybywa Św. Mikołaj. Główna organizatorka mikołajkowego spotkania z teatrem w Brwinowie – pani Wanda Chrzanowska, skarbnik Towarzystwa Przyjaciół Brwinowa – zadbała o słodkie niespodzianki (Kinder-niespodzianki). Pani skarbnik (jak to skarbnik!) naliczyła wydanych jajek-niespodzianek równe sto – tyle było dzieci, skromna salka pomieścić jeszcze musiała rodziców i opiekunów. Było rojno.

Nie mniej rojno było o godzinie 20:00 - po zmianie scenicznej aranżacji. Warto w tym miejscu podkreślić staranie artystów i ekipy technicznej o nadanie Brwinowskim Mikołajkowym Spotkaniom Teatralnym oprawy „prawdziwego teatru” - w stworzonej przecież do innych celów sali OSP. Zarówno spektakl dla dzieci, jak i ten dla dorosłych miał staranną oprawę scenograficzną, oświetleniową i akustyczną. I w jednym wypadku i w drugim to był Teatr!   

Drugim ogniwem mikołajkowego święta teatralnego w Brwinowie był spektakl kabaretowy w wykonaniu duetu aktorskiego: Katarzyna Skoniecka i Jacek Zienkiewicz - w spektaklu „O kobietach i mężczyznach”.

To spektakl słowno-muzyczny, którego scenariusz składa się z bardziej i mniej znanych utworów znakomitych wykonawców, takich jak: Ewa Demarczyk, Wiesław Gołas, Eugeniusz Bodo, Anna Jantar i inni, ale i Edith Piaf czy Joe Dassin, przeplatane są one wygłaszanymi z off-u, niczym z zaświatów - komentarzami narratora, co nadaje spójności scenicznej opowieści. Aktorom akompaniuje – na instrumentach klawiszowych, a czasem także na saksofonie – Andrzej Perkman. Temat: przychodził mężczyzna do kobiety, przychodziła kobieta do mężczyzny – odwieczne miłosne perypetie.                                    

Na długo pozostaną w pamięci Kameralny, serdeczny spektakl, godzien polecenia, bo nie było ani banalnie, ani sztampowo, z dużą dozą humoru, było także wspólne śpiewanie, bo znowu – jak parę godzin wcześniej – było interaktywnie. Przedstawienie na zimowe wieczory, kiedy koniecznie trzeba się do kogoś przytulić. Widownia opuszczała salę (wcale nie rychliwie!) z brawurowo wykonaną przez godzien w swojej żywiołowości komedii dell’arte duet i bisowaną „Mexicaną” na ustach – Ole!                                                                                     

Na widowni głównie starsze roczniki, sprowadzone tu przez najmłodszych, tych oblegających w wakacje, pod ich opieką, ich własną Scenę Letnią dla Dzieci im. Jadwigi Warnkówny – przy okazji ich teatralnych Mikołajek zrobiły się te dla dorosłych. Teatralne ziarno w Brwinowie sieją bowiem także najmłodsi mieszkańcy. To piękny znak czasu w roku jubileuszowym – gdy Brwinów obchodzi 75-lecie nadania praw miejskich.

Źródło:

Materiał nadesłany

Sprawdź także