Inne aktualności
- Częstochowa. Teatr im. Adama Mickiewicza wystawi „Don Kichota” 03.06.2026 19:27
- Kraków. 25. Wielka Parada Smoków z teatralno-muzycznym widowiskiem na Wiśle 03.06.2026 16:10
- Wrocław. Pokazy spektaklu „Nikt (nie) spotyka Nikogo” w Instytucie Grotowskiego 03.06.2026 16:07
- Kraków. Fundacja „Mimo Wszystko” zapowiada koncert finałowy 18. Festiwalu Zaczarowanej Piosenki 03.06.2026 15:59
-
Bielsko-Biała. V edycja Festiwalu Monodramów Kobiecych
03.06.2026 15:28
- Gdańsk. Teatr Wybrzeże na festiwalach w Warszawie i Sosnowcu 03.06.2026 15:11
- Warszawa. Taniec w plenerze! Czerwiec w Pawilonie tańca i innych sztuk performatywnych 03.06.2026 14:41
-
Poznań. Premiera „Arabeli" Maliny Prześlugi w Teatrze Animacji
03.06.2026 14:04
- Gdańsk. Ukazała się książka „Roman Polański Nie biec! Iść! Ryszard Polański Listy do syna” 03.06.2026 13:49
-
Warszawa. Ogólnopolski konkurs dramatopisarski w Teatrze Współczesnym
03.06.2026 13:44
- Katowice. Trzy koncerty na zakończenie 81. sezonu artystycznego Filharmonii Śląskiej 03.06.2026 13:35
- Łódź. Malcolm i Stomil kontra rzeczywistość. Wkrótce premiera w Teatrze Nowym 03.06.2026 13:15
- Łódź. „Panny z Wilka” na Żubardzkiej 03.06.2026 12:14
-
Warszawa. Wyniki naboru do programu rezydencji rozwojowych SPOTLIGHT
03.06.2026 11:05
Wypadek na scenie, zamknięta przed artystami dyrektorka, interwencja policji - takie sceny rozgrywały się w czasie prób do Doktora Żywago w Operze i Filharmonii Podlaskiej.
Podłoże konfliktu stanowiły sprawy pracownicze. Próby do musicalu Doktora Żywago zostały wznowione po kilku miesiącach. Przedstawienie ma być pokazane w ten weekend na scenie przy Odeskiej.
- Dostaliśmy sygnał, że spektakl wraca, żeby przyjeżdżać do Białegostoku - opowiada jeden z artystów proszący o zachowanie anonimowości. Razem z nim zjechało z kraju prawie 30 tancerzy, śpiewaków i innych artystów zaangażowanych w musical. - Ale od samego początku był problem z kontaktem z panią dyrektor - relacjonuje jeden z artystów. - Nie chciała do nas zejść, porozmawiać. Chcieliśmy wiedzieć, kiedy podpisze z nami umowy. Pech chciał, że w środę podczas wieczornej próby wydarzył się na scenie incydent. - Jedna z najlepszych tancerek w kraju zerwała sobie mięsień i na noszach trafiła na SOR, Po tym wypadku stwierdziliśmy, że trzeba iść do pani dyrektor i zapytać, co dalej mamy robić. Przecież na scenie pełno jest zapadni, które jeżdżą góra-dół. Mogą urwać ręce lub nogi, a nawet można stracić życie. A my pracujemy beż żadnej umowy - relacjonuje artysta. - Tyle że pani dyrektor zabarykadowała się u siebie w gabinecie i nie chciała otworzyć nikomu. Inspicjent zdecydował, że trzeba wezwać policję. Tomasz Krupa, rzecznik podlaskiej policji, potwierdza, że policja została poproszona o przybycie do opery minutę przed godz. 20. - Okazało się, że podłożem interwencji były sprawy pracownicze. Strony zostały poinformowane, do której instytucji mogą się zgłosić, by rozwiązać problem - wyjaśnia rzecznik.