EN
2.10.2021, 09:37 Wersja do druku

Awantura na "Ślubach panieńskich"

W "Ślubach panieńskich" w Teatrze Polskim w Poznaniu role kobiece grają mężczyźni. W pewnym momencie Aniela (Konrad Cichoń) i Gustaw (Piotr B. Dąbrowski) rozbierają się do naga, dotykają, pieszczą. - Szkoła była uprzedzona, że to spektakl dla widzów dorosłych - mówi dyrektor artystyczny Maciej Nowak.

"Teatr jest od tego, by wywoływać skrajne emocje. Przynosi nam chlubę i satysfakcję, gdy widzowie są poruszeni, zachwyceni albo oburzeni. Problem zaczyna się, gdy obiektem ataku stają się sami artyści. A tak było na dzisiejszych "Ślubach panieńskich" - przekonuje Maciej Nowak, dyrektor artystyczny Teatru Polskiego w Poznaniu.

Zakłócone "Śluby panieńskie"

Teatr grał "Śluby panieńskie" według Aleksandra Fredry w czwartek, 30 września wieczorem. Spektakl jest już stałym elementem repertuaru poznańskiego teatru, premierę miał w marcu 2019 roku. Wyreżyserował go Andrzej Błażewicz.

Tym razem "Śluby panieńskie" miały jednak niecodzienny przebieg. Jak relacjonuje dyrektor Nowak, na widowni wybuchła awantura.

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Nauczycielka z katolickiej szkoły wyciągnęła uczniów z widowni, nakrzyczała na aktorów. Bo na scenie dotykali się nadzy mężczyźni

Źródło:

„Gazeta Wyborcza - Poznań” online

Link do źródła

Wszystkie teksty Gazety Wyborczej od 1998 roku są dostępne w internetowym Archiwum Gazety Wyborczej - największej bazie tekstów w języku polskim w sieci. Skorzystaj z prenumeraty Gazety Wyborczej.

Autor:

Tomasz Nyczka