EN
14.10.2021, 10:47 Wersja do druku

Białystok. "Andersen kosmiczny agent " na deskach BTL

Inne aktualności

Spektakl to hołd oddany bajkopisarzom. Na scenie zobaczymy postaci znane z klasycznych baśni Andersena. ale osadzone w kosmicznej scenerii. Premiera już w niedzielę.

Białostocki Teatr Lalek nowy sezon artystyczny otwiera z rozmachem wystawiając sztukę Małgorzaty Sikorskiej - Miszczuk, jednej z najbardziej poczytnych dramatopisarek w Polsce. Spektakl „Andersen Kosmiczny Agent" powstał na zamówienie BTL już dwa lata temu. Inspiro-wanyjestbaśniamiisamą postacią Hansa Christiana Andersena. Akcja dzieje się na zmianę w XIX wieku i w dalekiej przyszłości (3333 rok). Bohaterowie poruszają się po planecie Dziewanna, ale też odwiedzają Ziemię.

- Andersen przybywa na Ziemię, by uratować ludzkość i dowieść, że człowiek nie tylko potrafi niszczyć, ale też budować - przybliża fabułę reżyserka Ewa Piotrowska, dyrektor warszawskiego Teatru Baj i absolwentka białostockiego oddziału Akademii Teatralnej.

Historia jestj ednak o wiele bardziej złożona.

- Bawimy się sensami zawartymi w baśniach Andersena. Pojawiają się postaci jak Calineczka, Królowa Śniegu, Mała Syrenka. To wielowarstwowa opowieść. Stawiamy pytania: „Jakie opowieści pisałby Andersen teraz?" lub „Jak będzie wyglądać ludzkość, jeśli odrzucimy wartości takie jak dobro czy miłość". Sztuka porusza też temat ukrytych możliwości człowieka - wylicza Ewa Piotrowska.

W rolę słynnego baśniopisa-rza wcieliło się dwóch aktorów. Jacek Dojlidko gra Andersena dojrzałego, który poszukuje swojego następcy jako opowiadacza historii. Z kolei Maciejowi Zalewskiemu przypadła rola Andersena z lat młodości.

- Młody Andersen konfrontuje swoje dziecięce pragnienia z rzeczywistością. To postać, która poszukuje siebie - zdradza Maciej Zalewski.

- Moja postać ma misję uratowania Ziemi, chce znaleźć kogoś, kto będzie mógł opowiadać nowe baśnie, które dadzą ludziom imperatyw do tego, aby być lepszymi - dodaje Jacek Dojlidko.

„Andersen Kosmiczny Agent" to bardzo widowiskowy spektakl. Pojawia się gra świateł, wużyciu są projekcje, plan-szety i lalki stolikowe.

- Kiedy za dzieciaka czytałem baśnie Andersena, ten świat wydawał mi się mroczny i niepokojący. Taka właśnie jest plastyka w tym spektaklu -zdradza Michał Dracz, który aż trzy miesiące myślał, jak zmieścić tak bogatą scenografię na deskach BTL.

- Akcja dzieje się w kosmosie, determinuje to ruch postaci. Cały czas pracujemy nad tą lekkością, walczymy z grawitacją - dodaje Marta Bury, choreografka.

Prapremiera spektaklu w niedzielę, 17 października o godz. l6.

Tytuł oryginalny

Andersen Kosmiczny Agent na deskach BTL

Źródło:

Kurier Poranny Nr 200