23.04.2021, 10:45 Wersja do druku

Aleksandra Karzyńska. Pożegnanie (07.10.1927-21.04.2021)

Znałem panią Aleksandrę bardzo krótko. Odwiedziłem ją w jej domu 4 lutego 2020 roku, na chwilę przed wprowadzeniem epidemicznych obostrzeń, aby nagrać jej wspomnienie o Mariuszu Gorczyńskim. Z tego spotkania zapamiętałem ją jako bardzo sympatyczną i otwartą osobę, która ponadto, pomimo przekroczonego już jakiś czas wcześniej dziewięćdziesiątego roku życia, ani myślała zrezygnować z kobiecości. Pisze Rafał Dajbor.

fot. mat. Filmu Polskiego

Przyjęła mnie elegancko ubrana, w pełnym makijażu, czarująco uśmiechnięta, zaś gdy mówiła o Gorczyńskim jako o mężczyźnie, który jej się podobał, bez żadnego zawstydzenia przyznała, że to także dlatego, że był od niej młodszy i że zawsze podobali jej się mężczyźni młodsi od niej o co najmniej kilka lat. Telefon do pani Aleksandry dał mi Witold Sadowy. Dziś – obojga ich nie ma już wśród nas.

Aleksandra Karzyńska urodziła się w Krakowie 7 października 1927 roku. Jej aktorskie początki także wiązały się z Krakowem – tu ukończyła studia aktorskie i tu, w latach 1950-1961, występowała na scenie. Potem przeniosła się do Warszawy. Pracowała w teatrach: Klasycznym, Studio i Kwadrat. Grała u znakomitych reżyserów – Ireny Babel, Bronisława Dąbrowskiego, Bohdana Korzeniewskiego, Emila Chaberskiego, Jerzego Kreczmara, Kazimierza Kutza, Józefa Szajny, Lidii Zamkow, Stanisława Różewicza. Grała m.in. Klarę w „Zemście” Fredry, Zosię w „Weselu” Wyspiańskiego, Królową Isabellę w „Edwardzie II” Marlowe’a, Janinę w „Domu otwartym” Bałuckiego.

Aż dziwne, że ta dobra i urodziwa aktorka tak rzadko pojawiała się na ekranie. W filmach kinowych występowała jedynie w dekadzie lat 60. – grała w „Historii współczesnej” i „Końcu naszego świata” Wandy Jakubowskiej, „Panience z okienka” Marii Kaniewskiej, „Miejscu dla jednego” Witolda Lesiewicza oraz „Ktokolwiek wie…” Kazimierza Kutza. Więcej ról zagrała w telewizji (w filmach tv, serialach i spektaklach telewizyjnych), ale i tak z pewnością można powiedzieć, że ekran nie pokochał Karzyńskiej tak, jak scena. Jednak z teatrem także pożegnała się wcześnie, odeszła ze sceny gdy tylko osiągnęła wiek emerytalny. Miejscem, w którym pracowała najdłużej (aż do zeszłego roku) było Polskie Radio. Zagrała w kilkuset słuchowiskach. Znali ją miłośnicy „Matysiaków” – grała tam Dankę Grzelakową (przejęła tę rolę po Danucie Szaflarskiej).

Aleksandra Karzyńska zmarła 21 kwietnia 2021 roku.

Źródło:

Materiał nadesłany

Autor:

Rafał Dajbor